Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

20.09.2016
wtorek

Tyrol zaczyna sezon… (2)

20 września 2016, wtorek,

– i to nie tylko na lodowcach!

Można już w Tyrolu jeździć na niektórych z jego lodowców, a lada dzień będzie można korzystać z całej piątki udostępnianych narciarzom (o terminach otwarć i imprezach z tym związanych pisałem w ostatniej nocie). Ale niedługo wyciągi planują też uruchomić włodarze kilku innych, nielodowcowych już stacji.

I tak 17 listopada swoje trasy zamierza otworzyć położone powyżej słynnego Solden, na krańcu doliny Otztal Obergurgl-Hochgurgl (skądinąd to jedna z moich ulubionych stacji w całych Alpach, czemu dałem tu wyraz, zresztą niejednokrotnie). Wysokość (jeździ się pomiędzy 1930 a 3080 m n.p.m.), układ okolicznych masywów i zboczy (tereny narciarskie mają tu głównie północną ekspozycję), a wreszcie mikroklimat sprawiają, że śnieg pojawia się tam wcześnie i zalega długo. A równocześnie zwykle nie ma problemów ze skrajnie niskimi temperaturami czy przejmującym wiatrem – częstych właśnie na lodowcach.

Dzięki temu to właśnie Obergurgl-Hochgurgl będzie mógł chwalić się w tym roku mianem najwcześniejszej czynnej stacji nielodowcowej w całych Alpach!

Jedną z atrakcji imprezy inauguracyjnej będą zniżkowe bilety do Mottorrad Muzeum, czyli otwartej niedawno – w tzw. Top Mountain Crosspoint na 2175 m n.p.m.! – ekspozycji motocykli górskich. Można tam będzie dotrzeć nową, dziesięcioosobową gondolą Doppelmayr, która wywozić ma gości z Hochgurgl w zaciszny i dziki rejon Kirchenkar (o tej najnowszej inwestycji stacji też już tu pisałem).

Jak zwykle hucznie, bo od Top of the Mountain Opening Concert, zacznie się sezon w Ischgl. Tym razem wykonawca nie będzie miał jednak rangi porównywalnej z gośćmi poprzednich edycji imprezy. Byli nimi, przypomnijmy, takie gwiazdy pop jak P!nk, James Blunt czy Rihanna (nie mówiąc już o wielkich sławach rocka, które też wystąpiły w Ischgl, klasy Boba Dylana, Stinga czy Deep Purple). Tym razem zagra bowiem niemiecki zespół PUR.

Plenerowy występ na tle masywu Silvretta planowany jest na wieczór 26 listopada. Jak głosi zapowiedź:

Punktualnie o godzinie 18 wokalista Hartmut Engler oraz jego sześciu kolegów z zespołu zaprezentują na plenerowej scenie prawdziwy przegląd przebojów z ostatniego albumu bandu: „Funkelperlenauge”, „Ich lieb’ dich”, „Achtung” i innych.

Karnet na ten weekend (w cenie 65 euro) jest jednocześnie biletem wstępu na koncert.

Co może ważniejsze, w nadchodzącym sezonie gości Ischl czekają trzy nowe atrakcje: unikalna konstrukcyjnie gondola Flimjochbahn z Idalp na Flimjoch (2752 m n.p.m.), tzw. Ischgl Skyfly (czyli tzw. tyrolka, mająca być jednak równocześnie alternatywą dla… trasy zjazdowej do doliny), a wreszcie kolejne warianty słynnego Szlaku Przemytników (i możliwość pokonania ich z pomocą… GPS). O szczegółach jednak kiedy indziej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php