Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

27.11.2016
niedziela

W Ischgl bez butów

27 listopada 2016, niedziela,

Wśród stacji zimowych, które w ten weekend otworzyły swoje trasy, jest tyrolskie Ischgl. A jedną z sezonowych nowości jest tam… zakaz chodzenia w butach narciarskich miedzy godz. 20 a 6.

„Tej zimy chcemy w Ischgl zadbać szczególnie o nowy, najwyższy poziom naszej oferty apres ski” – taką deklaracją zaczyna się obwieszczenie władz miasteczka skierowane do jego gości.niki-s-stadl_76311Następnie włodarze Ischgl przypominają, że jest ono stacją ponadgraniczną (część tras wytyczono na terenie Austrii, a część – Szwajcarii), należy do największych ośrodków w Alpach (łącznie jest tam prawie 230 km przygotowywanych ratrakami tras i spore obszary do jazdy terenowej), ale słynie również z rozrywkowego – we wszelkim rozumieniu tego słowa – charakteru (wszak nie przez przypadek przewrotne hasło stacji brzmi: Relax. If you can…).p1060011Zapewne właśnie ów mocno zabawowy charakter Ischgl, któremu ulega wielu gości, spowodował, że kurort zdecydował się wprowadzić w tym sezonie zimowym niespotykaną bodaj nigdzie regulację: otóż w godzinach nocnych (od 20 wieczorem do 6 rano) zakazane jest chodzenie po ulicach stacji w butach narciarskich oraz noszenie nart, kijków i desek snowboardowych.

Ma to – wedle pomysłodawców – z jednej strony chronić samych gości przed wypadkami wskutek upadku czy też przypadkowego choćby uderzenia niesionym sprzętem. Z drugiej zaś posłuży zachowaniu ciszy w nocy, zakłócanej dotąd często m.in. przez stukot twardych butów narciarskich o bruk. Wielu goszczących w Ischgl narciarzy prosto ze stoku rytualnie udaje się do któregoś z licznych barów apres ski, by bawić się – naturalnie przy alkoholu – do późnej nocy.

Dotąd nie dziwił więc tam widok wracających na kwatery nawet i nad ranem na mocno chwiejących się na nogach imprezowiczów.kuhstall_75894Za złamanie zakazu grozi kara nawet 2000 euro. Każdy przypadek ma być oceniany indywidualnie przez miejską policję. Przepisy przewidują bowiem kilka wyjątków: pozwalają na przykład na przejście w butach narciarskim i ze sprzętem „najkrótszą trasą” z lokalu do czekającej przed nim taksówki lub skibusa.15037106_10154870722325649_970033156743581837_n

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php