Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

23.11.2016
środa

Francja ruszyła wcześniej

23 listopada 2016, środa,

Dzięki niespodziewanie wczesnym i już obfitym opadom śniegu w Alpach francuskich kilka tamtejszych stacji zimowych uruchomiło wyciągi wcześniej, niż planowano – bo w miniony weekend.

W efekcie przykładowo w Val Thorens (części Trzech Dolin) pokrywa naturalnego śniegu (od 60 cm w stacji do 130 cm w wyższych partiach) wzmocniona tym z armatek (bo niskie temperatury sprzyjają dośnieżaniu) wystarcza do jazdy na 2/3 tamtejszych tras. Udostępniono je już zatem narciarzom (wraz z połową tamtejszych wyciągów), choć pierwotnie miały być otwarte najwcześniej w najbliższą sobotę w ramach tzw. Grande Première.

Val Thorens, środa 23 listopada

Val Thorens, środa 23 listopada

Jak zapewnia Frédéric Bonnevie, szefujący odpowiedzialnym za stan tras i bezpieczeństwo narciarzy tamtejszym pisteursom, na czynnych trasach jest teraz co najmniej 70 cm ubitego ratrakami śniegu. Po części jest to zasługa położenia ośrodka (Val Thorens to przecież najwyżej położony kurort narciarski Europy: sama stacja leży na 2300 m n.p.m., a jej kolejki docierają na aż trzy okoliczne lodowcowe trzytysięczniki). Swoje zrobili jednak także ludzie: pisteursi nad przygotowaniem pracowali tras już od października.

Monsieur Bonnevie dodaje, że obfity w opady początek sezonu dobrze rokuje także jego zakończeniu, pozwala bowiem na zbudowanie solidnej pierwszej warstwy (tzw. podkładu) śniegu, co umożliwia utrzymanie tras w dobrej kondycji nawet do początków maja.

W Tignes (rejon Espace Killy) od 1 października można było już oczywiście jeździć na lodowcu Grande Motte. Ostatnie opady pozwoliły jednak także na przygotowanie tras zjazdowych do samego ośrodka – narciarze nie muszą więc już wracać z lodowca kolejką, lecz mogą dotrzeć na kwatery na nartach.

Prócz tego można już jeździć w Clusaz, 7 Laux, Praz de Lys i w Chamonix.

Co więcej, w miniony weekend udało się nawet otworzyć stoki pierwszego kurortu w Południowych Alpach, czyli Montegenèvre.

Przygotowanych jest również kilka torów dla narciarskich biegaczy – m.in. w Saisies, Bessans, Savoie-Grand Revard, Les Glières, Le Grand Bornand, La Clusaz, i Rousses.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Gdy rzuciłem okiem na zdjęcie, to ścisnęło mi się serce.

css.php