Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

19.10.2012
piątek

Tańszy skipass z internetu…

19 października 2012, piątek,

… i to w Polsce! Ruszył bowiem serwis E-skipass.pl, który zapowiada, że w systemie online będzie sprzedawał karnety na wyciągi skipassy do 60 proc. stacji narciarskich w kraju. Mają być na dodatek „zawsze tańsze niż na miejscu”.

Atutem ma być także automatyczna aktywacja karnetu po dokonaniu e-zakupu. Narciarz czy snowboardzista nie będzie więc musiał okazywać potwierdzenia transakcji po przyjeździe w góry.

Procedura zakupu wyglądać ma tak: najpierw na stronie www.e-skipass.pl trzeba wytypować pożądany ośrodek narciarski, wyszukując go na mapie Polski lub wpisując konkretną nazwę miejsca. Przy każdej ofercie widoczne będą jej warianty: liczba dni oraz to, czy muszą one następować kolejno po sobie bądź czy gość może wybrać sobie je w całym sezonie. Podane są także godziny obowiązywania karnetu.

Transakcja odbywa się w całości online, a operatorem płatności jest firma PayU, obsługująca m.in. transakcje Allegro. Należność można regulować kartą płatniczą bądź przelewem (z PayU współpracuje ponad 20 banków). Po dokonaniu zapłaty  system transakcyjny od razu potwierdza przyjęcie środków.

Aby kupić pierwszy e-skipass trzeba mieć „fizyczną” kartę magnetyczną, na której będą zapisywane „wirtualne” karnety nabyte w sieci. Karta zastępuje standardowy skipass wydawany na stoku, a można ją zamówić chociażby razem z pierwszym karnetem. Kosztuje 30 złotych (cena obejmuje dostarczenie karty kurierem na żądany adres). Klienci hołdujący modzie na tzw. personalizację mogą wyrobić sobie kartę z, przykładowo, własnym zdjęciem.

Potem kolejne karnety można kupować już wyłącznie online – skipassy będą automatycznie zapisywane na karcie po pierwszym przekroczeniu bramki wyciągu narciarskiego. Karta nie wymaga więc każdorazowych aktywacji w kasach stacji, co w szczycie sezonu powinno pozwolić uniknąć kolejek.

Prócz niższych – ponoć nawet i o 40 proc. – cen karnetów, klienci E-skipass.pl będą mogli liczyć na dodatkowe promocje. Do większości karnetów na 5, 6 i 7 dni dołączane ma być darmowe ubezpieczenie narciarskie. Większość ośrodków  współpracujących z serwisem zapewni też posiadaczom e-karnetów tańsze  noclegi, zniżki w wypożyczalniach nart czy bonifikatę w miejscowej restauracji lub pizzerii.

Szczególnie atrakcyjnie wyglądają promocje first minute. „Im bliżej sezonu, tym rabat będzie się zmniejszał, zawsze jednak e-skipass będzie tańszy, niż ten kupiony bezpośrednio na stoku” – zapewnia pomysłodawca E-skipass.pl Adam Bral. Jeśli, na przykład, zdecydujemy się dziś na dwudniowy (a ważny przez cały sezon) karnet na Palenicę (Ustroń) zapłacimy 91 złotych (zamiast 130).

Na razie na stronie serwisu oferty przedstawiają stacje: Czarna Góra, Koninki, Myślenice, Karpacz Biały Jar, Palenica-Ustroń i Czarny Groń. W najbliższych dniach dołączyć mają Beskid, Czantoria-Ustroń, Lubomierz, Jaworzyna Krynicka, Spytkowice, Limanowa i Kłobuszka.

Potem zaś następne: serwis chce w tym sezonie sprzedawać karnety do przynajmniej 20 stacji, a następnie poszerzyć swą ofertę na co najmniej 70 ośrodków.

Uda się? Zobaczymy. Ale pomysł godny uwagi. Sprawdził się już w wielu stacjach alpejskich.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php