Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

20.04.2012
piątek

„Nasze góry – wspólna sprawa”

20 kwietnia 2012, piątek,

– taką nazwę nosić ma seria inwestycji w infrastrukturę narciarską i rekreacyjną, planowana przez słowackie konsorcjum Tatry Mountain Resorts i cztery polskie gminy Czernichów, Zawoję, Krynicę – Zdrój i Szczawnicę.

I tak, w Czernichowie projekt zakłada wytyczenie trasy zjazdowej od strony Jeziora Międzybrodzkiego (w miejscu pierwotnie planowanej kolejki linowo-terenowej na Górę Żar). Powiększony ma być także ośrodek Kozubnik – Żar poprzez budowę tras zjazdowych i wyciągu na Górze Żar od strony Porąbki.

W Krynicy do 2014 r. unowocześnione zostałyby m.in. obie (dolna i górna) stacje kolejki na Górę Parkową oraz ścieżki rowerowo-edukacyjne. W następnej kolejności uruchomione zostałyby tam siłownia na świeżym powietrzu oraz wypożyczalnie sprzętu sportowego.

W Szczawnicy w najbliższych dwóch latach oświetlona ma być trasa Palenica – Szafranówka. W miasteczku powstać ma nadto lodowisko i wrotowisko (oczywiście wraz z zapleczem). Od 2015 roku ruszyłyby budowy 4-osobowej krzesełkowej kolejki linowej (dł. 1490 m) z infrastrukturą na polanę „Szafranówka”, kolei linowej (dł. 950 m) u zbiegu tras Palenica I i Palenica oraz dwóch dodatkowych wyciągów o dł. ok. 500 m z Polanek. Trasa Palenica I zostałaby oświetlona, a przy dolnej stacji Palenica powstałby wielopoziomowy parking.

Zawoja zamierza natomiast w najbliższych dwóch latach zainwestować w kolejkę linową Zawoja Morgi – Polana Zimna Dziura – Mosorny Groń oraz hotelu przy stacji dolnej Zawoja Morgi. Kolejka miałaby w sumie 1840 m długości i obsługiwałaby prawie 2,5 kilometrową trasę. Drugi planowany wyciąg narciarski prowadziłby z Zawoji Mosorne na Mosorny Groń (miałby 670 m, a nartostrada 860 m). Do 2018 r. powstałyby kolejne wyciągi: Mosorny Groń – Góra Śmietanowa (o długości 1410 m) oraz Zawoja Morgi – Wełczoń – Wełcza.

Kluczem powodzenia tych planów jest prywatyzacja Polskich Kolei Linowych, które mają swoje obiekty we wszystkich gminach należących do konsorcjum.

Przewodniczący rady nadzorczej TRM, Igor Rattaj deklaruje również, że wciąż gotowy jest na negocjacje z Zakopanem w sprawie zagospodarowania Kasprowego Wierchu: „Nie chcemy działać na ich terenie bez nich” – zapewnił.
Szefowie TMR zapewniają także, że w swojej strategii spółka uwzględnia wymogi ochrony przyrody (przykładowo w okolicach Tatrzańskiej Łomnicy posadziła 5000 drzew).

TMR jest także zainteresowane inwestycjami w rejonie Pilska (obecny właściciel tej stacji, czyli Gliwicka Agencja Turystyczna próbuje sprzedać ośrodek, ale dwie pierwsze próby zakończyły się niepowodzeniem –
najpierw cena wynosiła 18,5 mln zł netto, później 16,5 mln zł netto, a obecna kwota to 14 mln zł netto).

Tatry Mountain Resorts chwali się, że w latach 2009-2011 zainwestowała w infrastrukturę turystyczną na Słowacji 100 mln euro i jest tym samym największym inwestorem w tej branży w Europie Środkowej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Wooow to oni już ponad 1000 lat inwestują?

  2. Literówka – już poprawiam. Dzięki!

  3. Wymogi ochrony przyrody to sadzenie drzew? Dobra… utnę panu dłoń i podaruję w zamian protezę słabej jakości, taką z NFZ. Pasuje? A to przecież dobre porównanie.
    Ale nie, nie będę wstrzymywał rycerzy postępu i wolnego rynku. Mieszkam z dal od gór i mam je gdzieś.

  4. Panie Krzysztofie
    Czy może Pan bliżej objaśnić plany Słowaków na góre Zar w Międzybrodziu Zywieckim (nie w Czernichowie, bo Czernichów to siedziba gminy, a do Żaru jeszcze ładnych pare kilometrów).
    To co pan pisze nie zgadza mi sie z rzeczywistoscia, a górę Żar znam jak wlasne podwórko, bo w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych , przez kilkanaście lat latałem tam na lotni, spędzajac w Międzybrodziu każdą niedziele.
    W Kozubniku, na północnym zboczu Żaru nie ma czego rozbudowywać, tam są szczere pola. Owszem w czasach slusznie minionych był w Kozubniku, w koncu doliny , w rogu między Żarem a Kiczorą luksusowy ośrodek wypoczynkowy z basenem i wyciągiem narciarski dla prominentów owczesnej waaadzy, a w czasie wojny polsko-jaruzelskiej pełnił role ośrodka wypoczynkowego dla prominentów aktualnej waaadzy, ale ta aktualna waaadza doprowadziła do jego kompletne ruiny, i dzisiaj przypomina raczej ruiny greckiego Akropolu, niż kwitnacy ośrodek wypoczynkowy.
    Tak samo nie potrafie sobie wyobrazić trasy zjazdowej od strony Jeziora Międzybrodzkiego,zachodnie zbocze Żaru jest bardzo strome, i kończy się bezpośrednio w jeziorze, oddzielone od jeziora tylko droga do elektrowni. Poza tym na południowym i zachodnim zboczu Żaru nie można wybudować krzeselek ani gondoli, bo wzdłuż zbocza biegnie linia wysokiego napięcia, która była utrapieniem dla lotniarzy, szczególnie na południowym zboczu.
    I jeszcze jedno, na Żarze zawsze spadło tak dużo śniegu, że bez problemu dojeżdżaliśmy maluchem na szczyt nieodśnieżoną drogą.
    Pozdrawiam

  5. Wrotowisko w Szczawnicy?
    Polska szkoła lotów na wiadomych wrotach nabiera rumieńców 😎
    I dobrze.
    Nie tylko to wieczne „picie w Szczawnicy”… 🙄

css.php