Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

9.03.2012
piątek

Na Kasprowy samolotem?

9 marca 2012, piątek,

Rozbudowę lotniska w Nowym Targu przewiduje plan zagospodarowania, który wszedł właśnie w życie decyzją rady tego miasta. Pozwoliłoby ono szybko dostać się na Podhale gościom z innych części Polski – z ominięciem chociażby częstych wciąż korków na trasie Warszawa – Kraków – Zakopane.

Obecne lotnisko (a w zasadzie hangar miejscowego aeroklubu i porośnięty trawą pas startowy) ma 82 lata. O zgodę na jego modernizację władze Nowego Targu starały się od dawna.

Uchwalony przez radnych plan jest kluczowym argumentem w rozmowach z potencjalnymi inwestorami. Mieliby oni bowiem do zagospodarowania nawet 500 hektarów – oprócz powiększonego starego lotniska mogą tam powstać parkingi, hotele, parkingi, sklepy i restauracje. Co więcej, w razie powodzenia negocjacji prace mogą ruszyć już najbliższą jesienią.

Nowy pas startowy miałby ok. 1,5 km długości, co umożliwia przyjmowanie niewielkich (do 50 osób na pokładzie) samolotów pasażerskich.

Inicjatywa ma też poparcie władz województwa, bo wpisano ją do małopolskiego programu rozwoju na obecną dekadę. Zainteresowane nią są  wreszcie władze Zakopanego, obawiające się ostatnio konkurencji dla swojego miasta ze strony słowackiej spółki Tatry Mountain Resort.

Podhalańskie samorządy liczą nie tylko na co zasobniejszych gości z kraju, ale i z zagranicy, którzy mogliby dolatywać do Nowego Targu z przesiadką w podkrakowskich Balicach.

Oprócz czarterów podhalańskie gminy mają zamiar ściągnąć na lotnisko w Nowym Targu połączenia rejsowe. Że to możliwe, przekonuje sukces wznowionych niedawno regularnych lotów między Warszawą (i Gdańskiem) a słowackim Popradem (anonsowałem je w nocie „Na Słowację -znowu – samolotem”,  3 października ub.roku).  Jak zdradził mi właśnie Jan Bošnovič, dyrektor Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce, linia ta będzie utrzymana także w sezonie letnim.

Znamienne zresztą, że o lotnisku myśli również Stary Sącz. Chce on ściągnąć turystów na stoki w Krynicy, Rytrze, Piwnicznej i Wierchomli. To właśnie spółka będąca właścicielem popularnej stacji Dwie Doliny Wierchomla – Muszyna ma być głównym udziałowcem starosądeckiego portu lotniczego.

Faktycznie, samochodem dojechać wciąż trudno także w rejon Beskidu Sądeckiego. Nawet z Krakowa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Jednym slowem takie tatrzańskie „Tylko dla orlów” !
    Baco a tegu spadochroniaza nie widzieliśta ????

    http://www.youtube.com/watch?v=8XKGhG0W0LQ

  2. a ja proponuję lotnisko w każdym sołectwie, ba na kazdym podwórku. Kto to będzie utrzymywał ? Państwo ?

  3. Jak się jedzie kilkanaście godzin z północy kraju, to liche 90 km zakopianki i korek czy śnieżyca na serpentynach pod Skomielną to już musztarda po obiedzie, na którą organizm reaguje flegmatyczną rutyną 🙂 A poważnie, to (w świetle tego, gdzie i jak planuje się rozwój szybkich dróg) lotnisko przydałoby się naprawdę w rejonie bieszczadzkim – Sanok, Ustrzyki Dln. O ile gdańszczanin za parę lat dotrze sobie wygodnie do Zakopanego, o tyle zanim poczuje bukowe dymy na połoninach, to się zakisi w samochodzie do granic rozpaczy.

  4. A pamietacie Państwo hasło „tysiąc szkół na tysiąclecie” ? . Ktoś chyba promuje nowe „dwadzieścia pięć lotnisk, na dwudziestopięciolecie III RP”.
    Proponuje jeszcze przebudować lotniska sportowe w Bielsku Białej i w Międzybrodziu Zywieckim. W tym przypadku, po przedłużeniu torów kolejki na góre Żar do hangaru, czyli o ok 200 m, VIP-y prosto z samolotu przesiadły by się do kolejki. A na zamarzniętym Jeziorze Międzybrodzkim moglyby ladować największe samoloty i obeszło by sie bez kosztownej budowy pasa startowego.
    Teraz na poważnie.
    Jak turyści już dolecą do Nowego Targu, w jaki sposob dostaną sie do Zakopanego. Saniami?. Moim zdaniem znacznie lepszym rozwiązaniem byłby remont linii kolejowej z Krakowa z odbiciem na Balice i dojazd szynobusami, jakie u nas na Ślasku już jeżdżą. Pisalem wcześniej o polączeniu narciarskim Katowice – Wisła.
    Z lotniskiem w Nowym Targu jest jeszcze jeden problem. Jest to lotnisko sportowe, niejako centrum lotów wysokościowych na fali nad Tatrami . Czy jak będzie dolatywał „na rzęsach” szybowiec z przelotu, oraz schodził do lądowania samolot pasażerski, to kontroler lotow odeśle szybowieć na drugi krąg, czy każe mu na łące lądować. Lotów tych dwóch statków powietrznych na jednym lotnisku nie da sie pogodzić. A spiętrzenie lotów sportowych jak i czarterów bedzie występowało w soboty i niedziele.

  5. Andrzej 52
    Od lotniska do Zakopanego jest 20 km, ale nie ma tam po co jechać, bo baby z Poronina i Białego Dunajca nie przepuszcza, pozatem tam jeżdzić sie nie da, poza Szymoszkową . Natomiast do Białki i Jurgowa z lotniska jest rzut beretem i pomysł jest całkiem dobry.

css.php