Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

12.08.2011
piątek

Wyżej znaczy wcześniej…

12 sierpnia 2011, piątek,

… czyli sezon czas (wkrótce) zacząć! Pięć popularnych w Polsce (i najbliżej położonych) lodowców Tyrolu  ogłosiło już, kiedy otworzą swoje stoki dla narciarzy i snowboardzistów. W tym roku bowiem hasłem reklamowym tyrolskich lodowców jest nie tylko „Wyżej znaczy lepiej!”, ale właśnie: „Wyżej znaczy wcześniej!”.

I tak, na niektórych zboczach Pitztaler Gletscher, najwyższego lodowca Tyrolu (3.440 m n.p.m.), będzie można jeździć już od 17 września. Swoje robi tu nie tylko wysokość, ale i zamontowany przed dwoma laty Snowmaker System, pozwalający produkować sztuczny śnieg nawet przy mocno dodatnich temperaturach i niesprzyjającej wilgotności powietrza (o detalach działania tej instalacji dośnieżającej pisałem tu już w październiku 2009 r.  „Sztuczny a doskonały” oraz „Snowmaker ratuje sytuację”).

 Pierwsze próby Snowmaker System na Pitztal w lecie 2009 r.

Pod koniec września ruszyć ma Kaunertal, nazywany – z racji popularności wśród nastoletnich miłośników freeski i snowboardu – najmłodszym tyrolskim lodowcem. Legendarna już w tym środowisku impreza Kaunertal Opening w tamtejszym snowparku planowana jest w tym roku na weekend 14-16 października.

7 października wielką party „Maxxx Mountain Gletscherstart” zainauguruje sezon Sölden. Szczęśliwie, prócz głośnej muzyki, będzie też można wtedy przetestować narty i deski z kolekcji 2011/2012. A potem, jak tradycja każe na tamtejszym lodowcu Rettenbach odbędą się także slalomy rozpoczynające zmagania o alpejski Pucharu Świata (ale to dopiero między 21 i 23 października).

Na lodowcu Stubai (największy w Austrii i położony tuż za Innsbruckiem) sezon rozpocznie się 15 października. Sygnałem będzie „O’zapft is”, czyli tzw, nabicie beczki. Od minionego roku w październiku na Stubai odbywa się wielki festiwal piwa na wzór monachijskiego Oktoberfest. Tyle że – jak z dumą podkreślają miejscowi – jest to piwna biesiada organizowana „najwyżej na świecie”, bo na 2900 m n.p.m. („Octoberfest dla narciarzy”, 20 września 2010 r.). Z kolei w weekend 21-23 października po raz trzeci odbędzie się Snowpark-Opening „Moreboards Stubai Premiere“ – konkurs snowboardowy w słynnym wśród freestyle’owców i deskarzy ZOO Stubai.

Osobną jakością jest oczywiście Hintertuxer Gletscher – jedyny całoroczny lodowiec Austrii. Już teraz można tam jeździć po 18 km tras (w miarę opadów śniegu otwierane są kolejne – w pełni sezonu jest ich tam 86 km). 30 września na Hintertux zjadą fani freeski i deski, bo otwarty zostanie wtedy tzw. Hotzone.tv Park (oferujący m.in. 120-metrową  Superpipe). 

*

Pora zatem zaczynać suchą zaprawę (bądź ukierunkować już prowadzone trening pod kątem narciarstwa). Można też pomyśleć o uzupełnieniu sprzętu, zwłaszcza, że w tym sezonie nowości nie tylko jest wiele, ale niektóre wyglądają na rewolucyjne!. Albo sprawdzeniu, czy aby nie warto naostrzyć stare nart y – i to w dobrym serwisie, bo wraz ze zmianą technologii zmieniła się też technika serwisowania sprzętu. O czym tu wkrótce napiszę – oczywiście w oparciu o pomoc fachowców.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 6

Dodaj komentarz »
  1. penglish:
    snowboardzistow??? – a dlaczego nie snowboaders !!! (English)
    snoboardu ??? – snowboard !!!

  2. zdecydowanie…Wyżej znaczy wcześniej:)

  3. Oktoberfest – Panie Redaktorze. Obojętnie czy w Monachium czy dla narciarzy 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Otóż w tym problem – w Monachium to piękna tradycja (choć z relacji mieszkającej tam rodziny wiem, że bywa kultywowana, by tak rzec, z różną klasą). Ale w górach? – tu już mam wątpliwości. I to pomimo, że trasy na Stubaier Gletscher są szerokie :). Tyle że znowu: na wielu stokach w Polsce narciarze biorą los we własne ręce i sami organizują sobie często Piwofestiwal (albo, jeszcze gorzej, Piwo & Wódafest)…
    Mieliśmy tu zresztą w minionym i jeszcze wcześniejszym sezonie ciekaw i burzliwe dyskusje na ten temat :).
    Pozdrawiam serdecznie

  6. I oczywiście Oktoberfest – dla wszystkich i wszędzie. Już poprawiam!

  7. do 12monkeys:
    „snowboardzistów” a nie „snowboarders” z tego samego powodu, dlaczego „narciarzy” a nie „skiers”.
    „A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.”
    Mikołaj Rej

css.php