Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

25.04.2011
poniedziałek

Zaniepokojeni też Szwajcarzy

25 kwietnia 2011, poniedziałek,

W kończącym się sezonie średnia grubość pokrywy śniegu była nadzwyczaj kiepska także w szwajcarskiej części Alp.

W niektórych kurortach zimowych tak marnych warunków nie było od… 60 lat – alarmują tamtejsi specjaliści od pogody. Pracownicy kilku obserwatoriów meteorologicznych  (m.in. w Andermatt, Arosa, Grimsel, Hasliberg, Ulrichen i Weissfluhjoch) twierdzą, że tak cienkiej pokrywy śniegu nie notowali od czasu, kiedy rozpoczęto jej pomiary!

Nic dziwnego, że obecnie w najwyższych partiach Alp szwajcarskich (czyli powyżej 2000 m n.p.m.) grubość pokrywy śniegu wynosi ledwie 50 proc. średniej notowanej pod koniec kwietnia w minionych dziesięcioleciach. Na wysokości pomiędzy 1000 a 2000 m n.p.m. jest jeszcze gorzej – jest tam tylko 25 proc. zwyczajowej ilości śniegu.

Jak zauważają analitycy portalu Pistehors, dziwi to tym bardziej, że zima 2010/2011 zaczęła się w Alpach stosunkowo wcześnie: partie gór powyżej 2000 m n.p.m. śnieg pokrył już na początku października. Na dodatek w październiku i listopadzie zwłaszcza w południowej części Alp notowano spore opady, a w grudniu często padało także na niższych wysokościach. W efekcie w okolicy świąt Bożego Narodzenia w Alpach szwajcarskich śniegu było tam nawet więcej niż w wynosi średnia z analogicznego okresu minionych lat.

Pisałem tu już o podobnych kłopotach we Francji i na Alasce („Francuzi są przerażeni. Amerykanie też…”, 21 kwietnia 2011 r.). Tyle że Polscy miłośnicy nart i deski w Szwajcarii mogli narzekać również na wysoki kurs franka… 

Lecz może w przyszłym sezonie będzie lepiej? Oby i ze śniegiem, i z kursem!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. Śniegu coraz mniej, ale Szwajcarzy stają na głowie aby latem przyciągnąć klientów . Już w drugiej dolinie, po Samnaun, teraz Arosa, oferują ofertę (ale zabrzmiało) „all inklusiv” latem. Po wykupieniu noclegu (nawet jednego, wszyscy goście w pokoju (apartamencie) mogą darmowo korzystać z wyciągów, basenów (w tym termalne w Samnaun), komunikacji lokalnej czy nawet przewodników. Zdecydowanie lepszą ofertę ma Samnaun. Gdyby tak Zakopane zrezygnowało dla gości np z wstępów do parku, opłaty za parkingi. Ale pomarzyć można.
    Pozdrawiam

  2. 13 kwietnia na lodowcu w Hintertux bylo w poludnie zimno, spadlo 30 cm swiezego sniegu, do 120 cm juz lezacego – warunki swietne, w miare tloczno. W Zillertal mozna bylo jezdzic powyzej 1500 m. W lecie w Poludniowym Tyrolu (Dorf Tirol kolo Meran) w wielu hotelach nie ma juz wolnych miejsc. „Biedni” Szwajcarzy z ich wysokimi cenami.

  3. @Karol Sawicki 11:38
    W Południowym Tyrolu noclegi na lato rezerwuję już w styczniu. Można wtedy solidny rabat otrzymać.

  4. @Karol Sawicki
    Kolego, jeśli masz problem z wolnym pokojem latem w okolicach Meran, to mogę przesłać Ci adres w Tisens (po wschodniej stronie Etschtal, na wys 600m), 4-ro osobowy apartament z widokiem na Dolomity za 50,- EUR bez kosztów dodatkowych.

css.php