Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

15.11.2010
poniedziałek

Parę danych o liderze

15 listopada 2010, poniedziałek,

Okazuje się, że to Austria jest liderem w branży turystyki zimowej w Europie – w ubiegłym sezonie narciarze i snowboardziści wykupili w tamtejszych stacjach aż 63 mln noclegów. Tym samym Austria opanowała 57 proc. tego rynku. Na kolejnych miejscach są pozostałe kraje alpejskie: Francja , Włochy i Szwajcaria.

Oto kilka innych statystyk tyczących lidera:

  • Narciarze i snowboardziści mają w austriackich Alpach do dyspozycji 24 tys. hektarów przygotowanych stoków
  • W Austrii działają 254 spółki zajmujące się obsługą wyciągów i instalacji dośnieżających
  • Przygotowując się do sezonu zimowego 2010/11 zainwestowano 562 mln euro – z tego 287 mln euro poszło na poprawę bezpieczeństwa na trasach oraz komfortu gości na stoku (wyciągi z osłonami przeciwwiatrowymi, podgrzewanymi siedzeniami itp.)
  • Systematycznie spada też liczba wypadków na stokach (chodzi o kontuzje, które wymagają pomocy ambulatoryjnej). W porównaniu do lat 80. minionego stulecia jest ich o 50 proc. mniej (licząc na określoną liczbę narciarzy i snowboardzistów). Okazuje się, że choć na stokach jest dziś więcej jeżdżących, a na dodatek używają często nowej techniki, to sytuację poprawia lepsze przygotowane tras, coraz powszechniejsze używanie kasków oraz lepszy sprzęt (wiązania i buty, a także  gogle i tzw. żółwiki chroniące kręgosłup).
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Dodam tylko z osobistych doświadczeń, że nigdzie nie jest się tak doskonale obsłużonym jak w austriackich pensjonatach. Nie tylko zimą. Fachowo, z wprawą, ze zrozumieniem potrzeb i bez kretyńskich usługowych „złoconych sedesów”.
    Z poważaniem W.

  2. Pan Lulek
    Zjezdzilismy Austrie w zdluz i wszerz. Czasami hotelarze pytali skad pochodzimy. Zgodnie z prawda odpowiadalismy, ze z Mongolii. Moja wnuczka Agnieszka dodawala czasami, ze urodzila sie w Gdansku.
    Ludzie, warta jest Austria swojej opinii.

  3. Witam,
    trochę stary ten tekst – ale zainteresował mnie – ciekawe zarówno są preferencje Europejczyków jak i fakty dot. bezpieczeństwa.
    Mam jednak w związku z nim pytanie dot. źródła tych statystyk – skąd one pochodzą?
    Jestem ciekaw dla celów poznawczych, jestem ciekaw także innych podobnych statystyk dot. tematu nart, Alp itp.
    Mam swoje przemyślenia, jakąś wiedzę i preferencje, sam preferuję Austrię, jeżdżę głównie tam – ale czasem dobrze byłoby mieć pod ręką jakąś zgrabną statystykę – choćby dla potrzeb różnych dyskusji 🙂

css.php