Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

1.10.2010
piątek

„Zakopane city of fashion”

1 października 2010, piątek,

– niewykluczone, że pod takim hasłem promowana będzie wkrótce zimowa stolica Polski.

Propozycję strategii marketingowej opartej na organizowaniu pod Giewontem pokazów mody światowej sławy kreatorów przedstawiła władzom Zakopanego oraz Tatrzańskiej Izbie Gospodarczej (TIG) jedna z agencji konsultingowych.

Jej szefowie wyjaśniali, że chcą, aby w Zakopanem („podobnie jak w Mediolanie, Paryżu czy Londynie”) sławni projektanci („jak Gucci, Armani czy Stella McCartney”) przedstawiali – i to dwa razy w roku – swoje kolekcje „obowiązujące na następny sezon”.

Prócz projektantów pod Giewont byliby zapraszani także producenci tej branży, dziennikarze specjalizujący się w temacie oraz, oczywiście, modelki. „Wówczas na Zakopane zwrócimy uwagę potencjalnych zamożnych turystów ze świata. Chcemy przyciągnąć klientów, którzy oczekują nie tylko atrakcji przyrodniczych, sportowych, ale również mają wysokie wymagania co do zakwaterowania, wyżywienia i rozrywki” – przekonują autorzy pomysłu.

I dodają, że pojawi się wówczas szansa, by Zakopane znalazło na nieformalnej liście prestiżowych europejskich kurortów – dodają. Ich zdaniem, sezon turystyczny w Zakopanem powinien trwać cały rok,  bo jest tu rozbudowana baza hotelowa – trzeba jedynie zorganizować wielkie wydarzenia, które przyciągną tu gości z całego świata. Oprócz pokazów mody, sugerują organizowanie eko-targów, prezentacji biżuterii i wydarzeń kulturalnych m.in. Festiwalu Filmów i koncertów muzyki klasycznej.

Pomysł na nową strategię promocji spodobał się (jak informuje Onet.pl) prezes TIG p. Agacie Wojtowicz. „Moda to coś, co mija i powraca, dlatego Zakopane w tych odsłonach mogłoby być co roku zupełnie inne” – stwierdziła.

Z kolei burmistrz Zakopanego Janusz Majcher zapowiedział, że rychło do dyskusji przedstawione zostaną kolejne pomysły na promocję miasta. Jedną spośród nich TIG zarekomenduje radnym do zatwierdzenia. Z danych Urzędu Miasta wynika, że od kilku lat do Zakopanego przyjeżdżają turyści o mniej zasobnych portfelach, co ma mieć wpływ m.in. na rozwój gospodarczy gminy i jakość oferowanych usług. Przyjęcie strategii rozwoju miasta ma zmienić tę tendencję.

Słowo komentarza: już dziś do Zakopanego przyjeżdża się zwykle albo „by się pokazać”, albo z sentymentu. Kiedy minionej zimy pojechałem po paru latach przerwy zimą na Podhale, byłem – pomimo silnego sentymentu, a może właśnie z tego powodu – przerażony: jak można tak szybko zrujnować krajobraz, architekturę i atmosferę.

Do tego dochodzi wciąż trudny dojazd, absurdalnie wysokie – w stosunku do oferowanej jakości usług – cenach czy grodzenie stoków… przy wyciągach i kolejkach (por. dyskusję pod wpisem „Figa z (większego) Kasprowego”, 29 września 2010 r.).

Na to nie pomoże Gucci, Armani a nawet najpiękniejsze modelki. Ludzie będą jeździć w Alpy – na narty, a nawet na i pokazy mody.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. czy wladze Zakopanego oszalaly?

  2. Redaktorze
    Jak przeczytałem ten tekst, pomyślałem że przez pomyłkę wkleił Pan scenariusz sztuki kabaretowej. Ale niestety jest to prawda. Mam jeszcze kilka pomyslów dla burmistrza Zakopanego , jak przyciągnąć bogate osoby :
    1.Wybudować luksusowe hotele w Morskim Oku i na Kasprowym
    2.Wybudować szeroką drogę do Morsiego Oka, aby był dojazd.
    3.Pod Krupowkami polożyć ogrzewanie, żeby bogaci turyści nie ślizgali się w zimie.
    4.Na Kasprowym postawić mocne klimatyzatory i armatki produkujące śnieg w lecie, żeby bogaci turyści mogli jeżdzić na nartach w upale.
    5.Oczywiście należy wybudować lotnisko międzynarodowe koło Zakopanego.
    6.I najważniejsze, żeby nie przyjężdżali turyści „mniej zasobni”, na rogatkach Zakopanego postawić bramki, gdzie Strażnicy Zakopanego sprawdzali by kolor karty kredytowej, „mniej zamożni” mieliby możliwość wstępu w Tatry jedynie jako tragarze dla bogatych.
    Mam nadzieję , że przy wyborach samorządowych mieszkańcy rozliczą burmistrza.
    Inne pomysły dopisza blogowicze.
    Ta, wiem jestem złośliwy.
    Pozdrawiam.

  3. Podpisuję się pod każdym pomysłem – ale najbardziej podobają mi się podgrzewane chodniki na Krupówkach i rogatki przy wjeździe do miasta tyle że nie służące, jak niegdyś w Krakowie chociażby do kasowania podatku targowego, lecz do sprawdzania koloru kart.
    Kłopot w tym, że sami mieszkańcy Zakopanego w dużej części też uwielbiają dutki, a więc i zasobnych w nie gości (dowodem ceny, jakich żąda się tam za… wszystko – pisał o tym tu Mokipera). A jacy wyborcy, taki burmistrz i miasto.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Podpisuję się pod komentarzem Pana Andrzeja – do tego pomysłu aż się prosi o dopisanie takich punktów. Absurdalność i brak spojrzenia na rzeczywistość, doprowadza do komicznych, ale niestety też przerażających sytuacji.
    7. Proponuję budowę szklanej kopuły nad miastem, która zadowoliłaby zarówno ekologów jak i mieszkańców. Porę roku ustalaliby sami, dobór gości też, a ekolodzy nie narzekaliby na tłumy turystów na szlakach, bo siedzieliby grzecznie zamknięci w mieście.

  6. My tu piszemy o pomysłach s.f, ale niedawno w radio slyszalem o pomyśle budowy tunelu pod Tatrami. I to nie jest żart.
    Pani Moniko, z ekoterrorystami nie było by problemu, przecież oni też muszą z czegoś żyć…. Reszty się Pani domyśli
    Co do podgrzewanych chodników, to gdy pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie Prezes złamał rękę, to był pomysl zrobienia podgrzewanego chodnika, nie wiem czy wykonano
    Pozdrawiam

  7. Ma Pan rację, z tym że właśnie wtedy może znaleźliby się prawdziwi ekolodzy zgodnie z definicją tego słowa i zajęli badaniem natury i jej zależności.
    Pozdrawiam

  8. Spokojnie, spokojnie. Dla bogatych, snobistycznych turystów Zakopane ma niewiele do zaoferowania. Lotniska nie ma, dojazd uciążliwy, narty – doskonale wiemy jaka jest oferta. I zapewne przez najbliższe 20 lat niewiele się w tym temacie zmieni.

css.php