Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

3.09.2010
piątek

Austria myśli o sezonie (I): Pitztal

3 września 2010, piątek,

Nadspodziewanie wcześnie przedstawiciele lodowców austriackiego Tyrolu zaczęli przed sezonem 2010/11 promować swoje stoki.

Zwykle pojawiali się w Polsce (i w innych krajach środkowo-wschodniej Europy, bo PR-owski tour sięga od Moskwy po Bukareszt) pod koniec września. W tym roku kampanię zaczęli już teraz – obejmując nią zarówno dziennikarzy, jak właścicieli biur podróży.

Naturalnie o szczegółach oferty 5 lodowcowych stacji Tyrolu (Pitztal, Sölden, Hintertux, Stubai, Kaunertal) będzie jeszcze okazja napisać. Na razie, dla zachęty, warto przedstawić niektóre nowości tyczące tras, wyciągów, instalacji naśnieżających, restauracji i cen.

Zacznijmy od popularnego w Polsce Piztaler Gletscher (najwyższy lodowiec Tyrolu – zjeżdża się z 3440 m n.p.m.!). Zwłaszcza, że Willi Krueger, dobry duch tej stacji, meiluje mi właśnie, że przez środę i czwartek spadło tam pół metra śniegu.

I tak, w nadchodzącym sezonie snowboardziści będą mogli skorzystać tam z nowego funparku (na wysokości 3000 m n.p.m.) i half pipe’u (na 2600 m n.p.m.).

Z kolei w sąsiadującym z lodowcem rejonie Rifflsee (jeździ się tam do wysokości 2800 m n.p.m.) w grudniu uruchomiony zostanie 6-osobowy wyciąg krzesełkowy SunnAlm Bahn, wyposażony w siedzenia z zabezpieczeniami dla dzieci.

 Próby krzesełek Sunnalm Bahn ze specjalnymi zabezpieczeniami dla dzieci

Skądinąd w Pitztal dzieci poniżej 10 lat jeżdżące z jednym z rodziców mogą liczyć na Bambini Freipass – czyli bezpłatny karnet. Ponadto specjalnie dla dzieci już od 1 października (do 6 listopada) po raz pierwszy zostanie zorganizowany obóz Pitzi’s Snow & Gletscher Camp.

 Sunnalm Bahn

Wydarzeniem z okazji inauguracji sezonu będzie obóz treningowy dla uprawiających narciarstwo biegowe. Od połowy września pod okiem profesjonalnych trenerów można uczyć się obu rodzajów kroku biegowego (łyżwowego i klasycznego) na położonej na 2600 m n.p.m. i liczącej 7 km trasie Pitztaler Gletscher (na wysokości 2600 m n.p.m.)

Inne planowane zimą 2010/2011 na Pitztal imprezy to m. in. 13. narciarski Puchar Europy dla niepełnosprawnych (od 9 do 11 grudnia 2010 r.) oraz Off Piste Days (od 8 stycznia 2011 r.). Do tego dochodzą naturalnie dni firmowe czołowych producentów sprzętu narciarskiego (połączone oczywiście z możliwością przetestowania najnowszych kolekcji).

A dodatkowym źródłem śniegu będzie uruchomiony już minionej zimy Snow Maker System. Jako że o tej unikalnej technologii parę razy już tu pisałem (m.in. „Sztuczny, a doskonały”, 2 października 2009 r.,    „Snowmaker ratuje sytuację”, 9 października 2009 r. ), przypomnę tylko pokrótce, że pozwala ona produkować do 940 metrów sześciennych śniegu nawet w dodatnich temperaturach i przy wysokiej wilgotności powietrza. Zachowane są przy tym wysokie standardy ekologiczne – powstały śnieg przyczynia się m.in. do pogrubienia warstwy lodowca.

Co zabawne, mimo tych wszystkich nowości Willi Krueger skromnie twierdzi, że w tym roku Pitztal… „w zasadzie odpoczywa do inwestycji”! 

Wkrótce o nowościach na pozostałych tyrolskich lodowcach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 0

Dodaj komentarz »
  1. Aż chciałoby się jechać tam już zaraz, bo tak interesująco wygląda oferta w Pitztal 🙂 Szkoda że obowiązki nie pozwalają… Pozdrawiam

  2. Pani Moniko
    A karnety w tym roku nie będą za drogie, 181,-EUR w wysokim, a 130,- w niskim sezonie za 6 dni
    Pozdrawiam

  3. Niestety, karnety na nadchodzący sezon w Pitztal podrożeją. Nie mam pod ręką nowych cenników, ale – o ile dobrze pamiętam – w wysokim sezonie 6 dni jazdy będzie kosztować ponad 200 euro. Postaram się szybko sprawdzić i dam znać!

  4. Panie Andrzeju,
    sprawdziłem i okazuje się, że choć karnety będą w tym sezonie także na Pitztal droższe niż rok temu, to nie aż tak, jak przypuszczałem.
    I tak karnet 6-dniowy dla dorosłego w tzw. niskim sezonie (czyli od 15 września do 29 października i od 6 do 21 grudnia 2010 oraz od 9 do 29 stycznia i od 1 do 8 maja 2011) będzie kosztował 167 euro, zaś w sezonie wysokim (od 30 października do 5 grudnia 2010, od 22 grudnia 2010 do 8 stycznia 2011 oraz od 30 stycznia do 30 kwietnia 2011) trzeba będzie zań zapłacić 185 euro.
    Jest zatem dobrze, ale nie beznadziejnie, jak mawiał nieocenony Antoni Słonimski.

  5. Ceny faktycznie nie są porażające. Coraz bardziej kuszą mnie relacje naszego Pana Redaktora, więc a nuż będzie okazja na te parę dni się wybrać? Pozdrawiam 🙂

css.php