Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

23.03.2021
wtorek

Zuza trzecia na świecie

23 marca 2021, wtorek,

Jubileuszowe – bo 25. – zawody Xtreme Verbier zakończyły edycję Freeride World Tour, czyli nieoficjalnych mistrzostw świata w narciarstwie i snowboardzie ekstremalnym, czyli zjazdach w terenie, poza przygotowanymi trasami. Trzecią freeriderką globu okazała się 28-letnia łodzianka (mieszkająca wszelako od lat w Szwajcarii, niedaleko Verbier) Zuza Witych.

Tegoroczna edycja FWT była specyficzna. Zawody cyklu rozgrywano jedynie na zboczach Europy, a nie – jak każe tradycja – także w Japonii czy Ameryce Północnej. Było ich także – znowu w efekcie pandemii – dużo mniej niż zwykle, bo ledwie cztery. Startowało wreszcie mniej riderów i riderek. Dość powiedzieć, że podczas finałów w Verbier na szczycie najeżonej skałami (dosłownie, bo stromizna sięga tam 50 stopni) północnej ściany Bec Des Roses – ją muszą pokonać finaliści FWT – stawiło się ledwie sześć narciarek i dwunastu narciarzy (cztery snowboardzistki i sześciu snowboardzistów). O arenie i atmosferze finałów, zasadach rozgrywania FWT pisałem tu już sporo przed czterema laty, kiedy to miałem szansę je zobaczyć.

Śledziłem też (m.in. tu) drogę do światowej czołówki freeride’u Zuzy Witych. Przypomnijmy więc tylko, że w tym sezonie udało się jej wygrać zawody w tyrolskim Fieberbrunn oraz zająć czwartą pozycję w Ordino-Arcalís (innym razem tam upadła) w Andorze. W zjeździe z Bec Des Roses była zaś czwarta. Zdobyte w ten sposób punkty pozwoliły jej zająć w ogólnej klasyfikacji Freeride World Tour 2021 zaszczytne trzecie miejsce. Jak na zawodniczkę pochodzącą z Polski (ba, z nizinnej Łodzi), a na dodatek debiutującą w zawodach tej klasy – sukces to niebywały. Warto wspomnieć, że Zuza używa nart trójmiejskiej firmy Majesty.

Zuza Witych na najwyższym podium zawodów FWT w Fieberbrunn (fot. FWT)

Gwoli kronikarskiej rzetelności trzeba również podać, że zwyciężczynią zawodów Xtreme Verbiere oraz całego cyklu FWT 2021, czyli freeride’ową mistrzynią świata, została Elisabeth Gerritzen (na co dzień mieszkająca w tej właśnie stacji Les 4 Vallées, czyli największego obszaru narciarskiego szwajcarskich Alp).

Elisabeth Gerritzen na Bec Des Roses w Verbier (fot. WFT)

Wśród mężczyzn laur zdobył pochodzący ze Szwecji Kristofer Turdell. Zwyciężczynią w terenowym snowboardzie została Marion Haerty z Francji, a zwycięzcą na desce (znowu: zarówno finału, jak i całego sezonu) jej rodak Victor De Le Rue.

Wielki finał można obejrzeć tu.

Znakiem tegorocznej edycji FWT – prócz oczywiście specyfiki wynikającej z pandemii – było zaś to, że sędziowie zdawali się najbardziej doceniać u startujących pewność jazdy i kontrolę nad nartami czy deską. To właśnie tym atutom – pewności tzw. stania na nartach i tzw. objeżdżeniu w każdych warunkach śniegowych – sukces zawdzięczają Elisabeth Gerritzen i Kristofer Turdell.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php