Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

10.11.2017
piątek

Ciepła kieszeń ratuje życie

10 listopada 2017, piątek,

Specjalne kieszenie na telefony komórkowe w odzieży zimowej są już standardem. Ta jednak ma mieć szczególne właściwości.

Firma Helly Hansen promuje w tym sezonie patent nazwany Life Pocket. Sprowadza się on do osłonięcia jednej z kieszeni kurtki narciarskiej specjalnym aerożelem – stworzonym ponoć w laboratoriach Primaloft i NASA. Ma on chronić od zimna do trzech razy skuteczniej niż dotychczas stosowane materiały izolacyjne i pozwala utrzymać energię baterii nawet, kiedy na zewnątrz panuje temperatura –30°C.Wszystko po to, aby przechowywany w takiej kieszeni telefon lub inne urządzenia elektroniczne zabierane w góry zachowały swe funkcje nawet po wielu godzinach jazdy. Jak wskazuje nazwa, chodzi przede wszystkim o to, by jak najdłużej istniała sposobność wezwania pomocy lub utrzymywania kontaktu w razie wypadku. Naturalnie wynalazek okaże się również przydatny w bardziej prozaicznych sytuacjach: robienia zdjęć lub filmów bądź po prostu telefonowania do znajomych.

Nie przez przypadek Helly Hansen wyposażyła w technologię Life Pocket Helly nie tylko swoje sztandarowe produkty, czyli chociażby Elevation Shell Jacket (kurtki tej używa – i ją promuje – m.in. jeden z najsłynniejszych freeriderów świata, Aurélien Ducroz, o którym tu pisałem szerzej, relacjonując jego wizytę w Tatrach), ale także ponad 20 innych modeli – a więc aż połowę całej swojej tegorocznej kolekcji.Lecz nawet mając kurtkę z Life Pocket, trzeba przed wyjściem na narty pamiętać o paru rutynowych czynnościach: naładowaniu telefonu, wpisaniu do książki adresowej (i to najlepiej na pierwszym miejscu bądź w zakładce „ulubione”) numeru służb ratowniczych oraz po prostu o włożeniu urządzenia do futerału, chociażby filcowego, bo i on daje ochronę przed zimnem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Przed wyjściem w góry należy bezwzględnie poinformować Gospodarzy gdzie idziemy (będziemy zjeżdżać) i o której planujemy wrócić.
    A telefonowi w kieszeni kurtki jest cepło od naszego ciepła.

  2. Można się też posłużyć ogrzewaczem chemicznym – niewielkim, płaskim płatkiem (np. 2×3 cm), który może przez kilka godzin wydzielać ciepło. Kosztuje toto ok. 2 zł/szt. Aby działał skutecznie na dużym mrozie, powinien znajdować się we w miarę izolowanej przestrzeni (kieszeń, but, rękawica, itd.). Mi para takich ogrzewaczy uratowała palce rąk na Elbrusie.

  3. Maciej2
    11 listopada o godz. 19:25 235156
    Ale wtedy nie można by sprzedać nowych kurtek.
    A tylko o to chodzi.

css.php