Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

23.02.2017
czwartek

Test na Kasprowym

23 lutego 2017, czwartek,

Na Kasprowym Wierchu ruszyło (oczywiście najwyżej położone w Polsce) centrum testowe nart zjazdowych. Na dodatek do sprawdzenia sprzętu przygotowana jest trasa slalomowa.

Do dyspozycji są modele z kolekcji firm Rossignol i Dynastar – i to już na sezon 2017/18!image21487748928Przykładowo można więc spróbować jazdy na racingowych (rekomendowanych przez zawodników Pucharu Świata) Rossignolach Hero Master (R21 WC)/SPX14TE o promieniu skrętu 18 m, na Hero FIS SL (R21WC)SPX12RKF z szybką inicjacją skrętu, świetnym trzymaniem na lodzie i dynamicznym sterowaniem oraz na Hero FIS GS (R21 RAC)SPX12 R – wyczynowych „gigantkach” o radiusie 25 m.

Są jednak też eksperckie Hero Elite LT TI/SPX12 o promieniu skrętu 13 m, doskonałym trzymaniu przy dużej prędkości, ale i łatwej inicjacji skrętu lub sportowe, ale – jak zapewniają producenci – „wszechstronne i przyjazne” Hero AT CARBON/IX z pomagającą w rozpoczęciu skrętu technologią Prop-Tech i o promieniu skrętu 14 m.

Z Dynastarów polecane są eksperckie Speedzone 10 lub Speedzone 16 – oba modele wyposażone w tzw. aktywne zawieszenie Powerdrive, które ma tłumić drgania i zapewniać pewne trzymanie krawędzi. Panie mogą zaś spróbować Intense 12 – również z systemem Powerddrive, ale też m.in. z bardzo lekkim rdzeniem i promieniem skrętu 15 m.

Zwłaszcza sportowe modele warto wypróbować na trasie slalomu giganta ustawianej w Kotle Gąsienicowym – nie dość, że specjalnie przygotowywanej, to jeszcze pozwalającej na pomiar czasu.

Z kolei po opadach warto sięgnąć Rossignole Super 7 HD/SPX 12 DUAL z rockerem z przodu i z tyłu i konstrukcją z siatki z włókna węglowego Carbon Alloy Matrix.

Dwie godziny testowania kosztują 30 złotych, a wypożyczenie nart na cały dzień (od godziny 9.00 do 15.00) – 60 zł. Z trasy slalomu można zaś korzystać bez żadnych opłat.

Inicjatywa jest wspólnym przedsięwzięciem Polskich Kolei Linowych i firmy Rossignol.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. W słusznie minionych czasach mojej młodości,zaprzyjażniony pracownik schroniska opiekujący się narciarnią, cichaczem wypożyczał mi do testowania narty pozostawiane na przechowanie przez bogatych panocków.Bardzo dużo mi to dało w mojej narciarskiej edukacji,bo stałem się ewidentnie ekspertem,doradcą w doborze nart.Pamiętam Kneissle compakty 170 dł. na których w mokrej,dziewiczej,odwilżowej brei , założyłem perfidnie tuż przy trasie podjazdu wyciągiem śmigowy ślad.Próbowali liczni to powtórzyć,lecz bez powodzenia.Fakt że byłem wtedy całkiem niezły,ale te nartki były cudowne po prostu. Co do artykułu: to wspaniałe,że teraz są takie możliwości. W moim wieku … ech tylko żal,że nie można przenosić się w czasie.

css.php