Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

12.10.2014
niedziela

Jeszcze więcej policji na stokach

12 października 2014, niedziela,

W minionym sezonie zimowym stoki w polskich stacjach narciarskich patrolowało 210 policjantów. W najbliższych latach ma być ich jeszcze więcej. A służyć temu powinna m.in. kolejna już umowa o szkoleniach funkcjonariuszy z umiejętności jazdy na nartach, zawarta właśnie w Krakowie przez Komendę Główną, Stowarzyszenie Trenerów i Instruktorów Narciarstwa PZN.

W Małopolsce trasy narciarskie policja patroluje od 2005 roku. Tylko w ubiegłym sezonie funkcjonariusze odbyli na stokach prawie 700 ośmiogodzinnych lotnych dyżurów. Ujawnili prawie 40 wykroczeń – przede wszystkim polegających na niedopilnowaniu obowiązku używania kasków przez dzieci poniżej 16. roku życia. Nałożyli też kilka mandatów za jazdę w stanie nietrzeźwości. 1772 narciarzy naruszających zasady bezpieczeństwa zostało pouczonych o regulacjach wynikających z tzw. dekalogu FIS, a 174 – wylegitymowanych. Policjanci pomagali również w 27 akcjach prowadzonych przez ratowników GOPR i TOPR.

W województwie małopolskim własne patrole narciarskie posiadają obecnie jednostki w Zakopanem, Nowym Targu, Tarnowie i Nowym Sączu, wsparcie stanowią także policjanci z Komendy Wojewódzkiej. Służba patrolowa pełniona jest m.in. na Jaworzynie Krynickie, w stacji „Dwie Doliny”, na Kasprowym Wierchu, Polanie Szymoszkowej, w Białce Tatrzańskiej, na Harendzie, w Bukowinie Tatrzańskiej, ośrodku Limanowa-Ski, na Śnieżnicy, w Lubomierzu, w Czorsztyn-Ski Kluszkowce i na Palenicy w Szczawnicy.

Uzasadniając podpisanie umowy, komendant główny gen. Marek Działoszyński przekonywał, że już sama obecność umundurowanych policjantów, którzy reagują na groźne sytuacje, podnosi poziom bezpieczeństwa na trasach.

Szkolenia obejmują m.in. technikę jazdy na nartach, udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanym na stokach narciarskich oraz ocenę niebezpiecznych zachowań osób korzystających z tej formy rekreacji. Funkcjonariusze nabywają zatem umiejętności, które mogą stać się również podstawą do zdobycia uprawnień instruktora narciarskiego.

W skali kraju przeszkolonych zostało dotąd 82 policjantów, z których 50 otrzymało uprawnienia instruktorskie. Znamienne jest i to, że choć zdarzało się, iż podczas interwencji narciarze próbowali uciekać patrolom, to ponoć nigdy się to nie udało.

Podpisana obecnie umowa ma obowiązywać przez cztery lata.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. W USA nigdy nie widzialem policjanta w mundurze na stoku, a jezdze tutaj juz 20 lat. Pare razy rozmawialem z policjantem na krzeselku, ale on byl wtedy w cywilu i po pracy, czyli jezdzil jak kazdy. Natomiast role policji pelni Ski Patrol. W Bristol kolo Rochester patrolerzy i patrolki (chce byc poprawny jezykowo…) pracuja bezplatnie. Maja czerwone kurtki z wielkim bialym krzyzem. (Ach, te krzyze…). Natomiast w Aspen sa na etatach, sa ubrani na czarno, i tez maja krzyze. Zawsze maja krotkofalowki. To zreszta jest czasem denerwujace, bo te krotkofalowki okropnie trzeszcza. Ale do rzeczy: nikt nie smie sie sprzeciwic patrolowi. To, co powie patrol, jest swiete. Sa wszedzie. Swietnie jezdza. Do patrolu zglaszaja sie swietni narciarze, ktorzy i tak sa najpierw szkoleni, a dopiero potem przyjmowani do patrolu. Czyli na odwrot, niz w opisanym przypadku w Polsce.
    .
    Nie wiem, o czym to swiadczy…. Moze o tym, ze w Polsce obywatel moze sie poslucha policjanta, a moze bedzie chcial uciec. A tutaj nie. Respekt, jaki ich otacza, jest niesamowity. Tutaj patrol nie ma uprawnien policji. Patrol nie ma broni. (Czy polscy policjanci jezdza z bronia?) Patrol ma czesciowe uprawnienia policji. Zdaje sie, ze moze przyaresztowac. Moze zabrac bilet i kazac sie wynosic z osrodka. Ale nie sadze, zeby patrol mial kajdanki. Jednak ma krotkofalowke, a policja jest na dole. To najzupelniej wystarczy.
    .
    A poza tym w wysokich gorach oni odpalaja ladunki przeciwlawinowe, i robia inne takie niebezpieczne rzeczy. Ciagle jezdza, sa wszedzie, i w razie czego zwoza polamancow.

  2. narciarz2
    13 października o godz. 8:36
    W szwajcarskim Samnaun latem nawet nie ma posterunku policji, a zima policjanci dyżuruja w określonych godzinach.

  3. Policja będzie, gorzej ze stokami. Polska to nie Alpy.

css.php