Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

27.12.2013
piątek

Soczi, ach to Soczi

27 grudnia 2013, piątek,

„Z wierzchu – wysoki połysk i stan pełnej gotowości. Pod spodem – opłakane skutki dyktatury sukcesu. Oto wizytówka, w kilkunastu hasłach, zimowych igrzysk olimpijskich, które 7 lutego rozpoczną się w Soczi” – tak, w najnowszej, noworocznej „Polityce”, zaczyna swój „Alfabet Soczi” Marcin Piątek. Gwoli zachęty kilka ledwie „liter” (choć z paroma, choćby tą tyczącą Justyny Kowalczyk, można polemizować).

CUDA. Budowlane, w związku z igrzyskami. Gdy wybrano Soczi na organizatora igrzysk, wszystkie olimpijskie budowle sportowe istniały tylko w skali mini, jako rekwizyty architektów i planistów, a miasto uchodziło za kurort letni. Nad brzegiem morza, na planie koła, oddalone od siebie o rzut kamieniem, powstały wszystkie kryte obiekty z pępkiem projektu, stadionem Fisht (który w 2018 r. ma służyć podczas rosyjskiego mundialu). Pozostałą część sportowej infrastruktury wzniesiono w górach, do tego jeszcze wioskę olimpijską, bazę hotelową dla 100 tys. gości oraz setki kilometrów dróg i linii kolejowych. Wszystko wygląda imponująco, jednak sceptycy twierdzą, że z powodu tropikalnego klimatu Soczi oraz sporadycznie nawiedzających okolicę trzęsień ziemi olimpijskie cuda budowlane to zamki na piasku.

DEKRET. Najbardziej poręczne narzędzie sprawowania władzy w Rosji, stosowane z upodobaniem również na potrzeby imprezy w Soczi. W ten sposób przeforsowano m.in. zakaz jakichkolwiek publicznych zgromadzeń niezwiązanych z igrzyskami od początku stycznia do zakończenia paraolimpiady w marcu; ustanowienie w okolicach obiektów olimpijskich specjalnych stref bezpieczeństwa, gdzie panami i władcami są mundurowi; ekspresowe wywłaszczenie ludzi, których domostwa wypadły na szlaku olimpijskich inwestycji; zamrożenie cen lokalnych usług, m.in. transportowych i hotelowych, oraz wprowadzenie kar za handel biletami poza oficjalnym obiegiem (nawet do 33 tys. euro).

EKOSYSTEM. Największa ofiara igrzysk, według przedstawicieli organizacji ekologicznych. W ich raportach można poczytać o: wyschniętych studniach, zanieczyszczonej wodzie w rzekach, zabetonowanych plażach, dzikich składowiskach budowlanego śmiecia w znajdującym się nieopodal Soczi parku narodowym, wyrąbanych połaciach lasów, załamanej równowadze w świecie fauny oraz śmiesznych karach dla budowniczych igrzysk traktujących uchwaloną tuż po przyznaniu Soczi olimpiady deklarację „Zero zanieczyszczeń” jak świstek papieru.

KILLY JEAN-CLAUDE. Alpejczyk, duma narodowa Francji, trzykrotny mistrz olimpijski igrzysk w Grenoble w 1968 r. Ostatnio numer jeden wśród inspektorów Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego lustrujących w Soczi postępy w realizowaniu olimpijskich inwestycji. Jest przy tym urzędowo zachwycony wszystkim, co widzi, ufny w czyste intencje gospodarzy, a w puszczaniu mimo uszu olimpijskich kontrowersji osiągnął mistrzostwo. Killy jest taki jak MKOl: może i Rosja nie jest wzorem doskonałości, ale duch igrzysk prędko jej nie opuści i dzięki niemu z pewnością zmieni się na lepsze. Kto chce, niech wierzy.

NOWOŚCI. Zimowy program olimpijski puchnie w oczach, w Soczi zostanie rozdanych 98 kompletów medali. Po raz pierwszy poznamy mistrzów olimpijskich w: skokach narciarskich kobiet, drużynowych zawodach w łyżwiarstwie figurowym, biatlonie i saneczkarstwie oraz kilku konkurencjach narciarsko-snow¬boardowych, które trzeba zobaczyć na własne oczy, żeby zrozumieć, o co w nich chodzi.


OLIGARCHOWIE SPONSORZY. Marzenia prezydenta Putina. Podobno wyłożyli na olimpijskie potrzeby 25 mld dol., mniej więcej połowę wszystkich środków. Z początku budowali bez szemrania, jednak niekończące się wydatki z czasem utemperowały poczucie patriotyzmu niektórych, np. Olega Deripaski i Władimira Potanina. Najpierw po cichu domagali się podatkowych przywilejów oraz cięć w oprocentowaniu udzielonych im przez państwo pożyczek. Potem wystosowali do prezydenta oficjalny list, w którym zażądali, by państwo zrekompensowało im część poniesionych wydatków i wzięło na siebie w przyszłości utrzymanie olimpijskich obiektów. Jak refren powracało: te inwestycje nigdy się nie zwrócą. Olimpijskie doświadczenia podpowiadają, że Soczi nie jest pierwsze, które będzie miało ten problem. Krakowowi ku przestrodze.

ZAMRAŻARKI. Nienormalnie ciepły luty 2013 r. sprawił, że organizatorom strach zajrzał w oczy, więc po późno¬zimowych opadach zdecydowali się zmagazynować śnieg na potrzeby igrzysk. Z zamrożonych 450 tys. m sześc. roztopiła się jedna trzecia, jednak to, co zostało, powinno, w razie klęski meteo, wystarczyć. Okolice Soczi to jeden z niewielu obszarów położonych w Rosji, gdzie zimą rzadko pada śnieg. Średnia temperatura w lutym to plus pięć stopni, choć oczywiście w rejonach górskich, gdzie oczywiście w rejonach górskich, gdzie zaplanowano konkurencje narciarskie, jest i chłodniej, i śnieżniej. Ale panorama zimowych olimpijskich obiektów z palmami w tle – to się prędko nie powtórzy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 0

Dodaj komentarz »
  1. Do ostatniego komentarz
    Panie Krzysztofie.
    Naprawde zaskoczył mnie Pan. Cały „knif” cwaniaków polega na tym, że wystarczy kliknąć na autora komentarza, którego imię/pseudonim wyswietla sie w innym kolorze niż czarny. I natychmiast otwiera sie reklama. Dlatego dziwi mnie, że Redakcja nie reaguje, a blogi sa juz zalewane takimi pseudo komentarzami.
    pozdrawiam.

  2. Widać jestem technologicznym ciemniakiem… Bo faktycznie, kliknąłem w komentarz z autorem oznaczonym na niebiesko i pojawiła się reklama… aż głupio pisać czego. Ciekawe, że ten rodzaj spamu wymaga jednak pewnej aktywności umysłowej, bo tekst wpisu jest sensowny.

  3. Weteran F1, Michael Schumacher, mial dzisiaj w Alpach francuskich wypadek na nartach. Jest ranny w głowe, prawdopodobnie przewracając sie uderzył głowa w skałę.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Soczi to wioska potiomkinowska. Wszystko na pokaz, a po bokach góry śmieci. Na dodatek dzisiejszy krwawy zamach w Wołgogradzie każe myśleć z niepokojem o zimowej olimpiadzie.

  6. Andrzej
    29 grudnia o godz. 18:26

    Byłeś widziałeś no tak domyślam się, że gdyby to było w USA gdzie oczywiście panuje demokracja nie ma gułagu Guantanamo nie manipulowano przy wyborach prezydenckich, żeby George W. Bush mógł wygrać to byłoby w porzo nieprawdaż.

  7. Ach, pqnie autorze, Sochi bedzie sukcesem a pan z zazdrosci i niczym nieuzasadnionej nienwisci do Putina, Rosji i Rosjan moze sobie wypisywac co chce.
    To przeciez tez takie „potiomkinowskie” poblogiwanie, prawda?

  8. Miasto Soczi w języku rosyjskim jest rodzaju męskiego (ten Soczi), w polskim – nijakiego (to Soczi).
    Skąd ten dziwny tytuł?

  9. „Schumacher is „a very good skier” but acknowledged that he is „fearless” — like most Formula 1 drivers.

    „These people don’t recognize fear like you and I do. There is no gene in their body that lets them go slow”

    Teraz walczy o życie 🙁

  10. Myślałem, że tytuł będzie zabawny :). Ale poprawiam na poprawny :).

  11. @Saurom – przypomina mi się krótki pobyt przed kilku laty na Ukrainie w dawnym naszym uzdrowisku Truskawiec. Gdy odeszło się w bok od głównego deptaku, sterty śmieci. Na kwaterze u miejscowego Polaka (żona Ukrainka) woda ciurkała z kranu tylko przez godzinę czy dwie, a wszyscy starali się nałapać tej wody do podstawionych misek. To właśnie takie inne wydanie „wioski potiomkinowskiej”.

  12. Ten poprawny jest nie mniej zabawny 😉
    Władza podobno znalazła sposób odzyskania kosztów igrzysk w Soczi. Sprzedała bilet Chodorkowskiemu 😎
    A śniegu nie powinno zabraknąć.

  13. trzykrotny mistrz olimpijski igrzysk w Grenoble w 1968 r
    ……………………………………………………………………………………
    Przed laty ,tuż po Olimpiadzie Zimowej 1968 był pokazywany także w polskich kinach dobrze zrealizowany film francuski, pokazującym ówczesne zmagania w Grenoble, gdzie oczywiście jednym z gwiazdorów był Jean-Claude Killy.

  14. Obawiam się, że może sie powtórzyć cos znacznie gorszego niż Monachium 1972. Tutaj obydwie strony sporu mają w głębokiej pogardzie ludzkie życie.
    @nemo
    Czy możesz tego śniegu, który zgromadzileś w magazynie, podeslać troche w Beskidy ?

  15. Widać co można zdziałać jak się ma nieograniczone fundusze. Kolejnym przykładem są mistrzostwa świata w piłce nożnej w Katarze w 2022r. Tam budują stadiony razem z miastami a później będą tam ludzi zasiedlać. Jest takie przysłowie: „Kto bogatemu zabroni”

css.php