Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

2.07.2013
wtorek

Służby razem

2 lipca 2013, wtorek,

Górskie służby ratownicze z Polski, Czech i Słowacji podpisały w Zakopanem umowę o współpracy. Efektem mają być m.in. wspólne systemy ratownictwa śmigłowcowego oraz ostrzegania o zagrożeniu lawinowym.

Porozumienie sygnują Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Horska Zahrana Sluzba ze Słowacji, społeczna Tatranska Horska Sluzba oraz Horska Sluzba Republiki Czeskiej.

Naczelnik TOPR Jan Krzysztof w krakowskim dodatku „Gazety Wyborczej” wyjaśnia, że ratownicy działają razem niemal od stu lat: mają na koncie dziesiątki wspólnych akcji ratunkowych i szkoleń, tyle że współpraca ta ma wciąż charakter nieformalny.

Na pomysł jej zinstytucjonalizowania poprzez memorandum wpadli Słowacy. Wszystkie służby liczą, że pozwoli to na nowe inicjatywy i ułatwi starania o środki z funduszy Unii Europejskiej, co jest istotne m.in. dla GOPR-u stale borykającego się z kłopotami sprzętowymi.

Służby planują m.in. ustalenie jednolitych reguł prowadzenia wspólnych działań i stworzenie obejmującego wszystkie trzy kraje systemu ratownictwa śmigłowcowego. Więcej ma być także międzynarodowych szkoleń i treningów.

Wspólnie zbierane i opracowywane mają być również informacje pogodowe oraz ostrzeżenia o zagrożeniach – zwłaszcza o niebezpieczeństwie lawinowym. Dlatego z umowy skorzystają także turyści, i to nie tylko ci potrzebujący pomocy. Jest to istotne m.in. dlatego, że liczba turystów wędrujących po górach sąsiednich krajów systematycznie rośnie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 0

Dodaj komentarz »
  1. Do wspólnego działania umowy nie są potrzebne, raczej dobra wola i konkretne działania. Nie chce mi się wierzyć, że nagle coś istotnego się zmieni.
    Co więcej obawiam się, czy nie pojawią się formalne ograniczenia. Powstaną procedury, ustalenia i trzeba będzie się ich trzymać.
    Obym się mylił.

css.php