Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

21.12.2012
piątek

Nowości francuskie

21 grudnia 2012, piątek,

Nowe bądź zmodernizowane kolejki i wyciągi, przeprofilowane trasy, a także ułatwienia dla niepełnosprawnych narciarzy, rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo  jazdy i… darmowe WiFi na stacjach niektórych kolejek – tak do sezonu 2012/13 przygotowały się stacje Alp francuskich. Oto parę przykładów z ośrodków najbardziej popularnych wśród polskich miłośników sportów nart i deski (i link do pełnej listy nowości).

Méribel, czyli „oś” Trzech Dolin

I tak, w Courchevel (rejon Trzech Dolin) działa nowy, tzw. wyprzęgany (więc wygodniejszy i bezpieczniejszy) sześcioosobowy wyciąg krzesełkowy na Biollay. Stopniowo unowocześniana jest również kolejka linowa Saulire. A trasy obsługuje 58 nowych armatek śnieżnych – zapewnione jest m.in. naśnieżanie popularnej czerwonej nartostrady Creux oraz prowadzącego do apartamentów Courchevel 1850 zjazdu Cospillot.

Po wprowadzeniu z sukcesem patentu Magnestick-Kids (zabezpiecza dzieci przed zsunięciem się z wyciągu) na krzesełkach w Courchevel stosowany ma być teraz także system Magnestick-Bar (blokada barierki). Z kolei przy dolnych stacjach wyciągów zostały zainstalowane wejścia przeznaczone dla niepełnosprawnych.

W Les Menuires (również Trzy Doliny) wyprzęgane krzesełka (sześcioosobowe) z regulowaną przepustowością (od 1800 do 2600 osób na godzinę) zastąpiły mający już 30 lat wyciąg na Reberty (mógł przewieźć w godzinę ledwie 600 osób).

Wreszcie w uchodzącej za „oś” Trzech Dolin Méribel ruszyła nowa gondola na Plattières. Jest nie tylko szybsza od dotychczasowej, ale ma też większe kabinki (każda ma 10 miejsc siedzących). W efekcie czas przejazdu skróci się aż o 60 proc. (9 min zamiast 22), a przepustowość wzrośnie z 2000 na 2800 osób na godzinę. Gondola pokonuje dystans 3178 metrów i 734 metrów różnicy poziomów.

W Méribel powstał też nowy wyciąg La Saulire. Jedzie się nim 12 minut. Zastąpił starą kolejkę gondolową z 1982 r., prowadzącą przez słynny korytarz Tournier. Warto przypomnieć, że w minionym sezonie zbudowano inny odcinek tzw. Saulire Express – efektem jest szybka kolej z robiącą ponoć wrażenie także pod względem nowatorskiej architektury stacją początkową.

W La Plagne największe zmiany dotyczą wyciągów i tras. I tak, czteroosobowe krzesełka Bécoin zastąpiono sześcioosobowymi, zdemontowano krzesła Biolley i kilka przestarzałych orczyków, a nadto zmieniono położenie dolnej stacji krzesełek Colorado. Obok tego ostatniego wytyczona została trasa dla początkujących. Przeprofilowano także końcowe odcinki nartostrad wiodących do Plagne Centre.

W Val d’Isere krzesełka Fontaine Froide na Bellevarde zostały zastąpione nowym, wyprzęganym wyciągiem sześcioosobowym o przepustowości 3000 osób na godzinę. Na dodatek jego stacja końcowa jest ulokowana nieco wyżej niż poprzednio.

A w rejonie Solaise w maju 2013 roku rozpocząć się ma budowa kolejnej kolejki gondolowej 3S (czyli używającej trzech lin, co pozwala na kursowanie przy dużo mocniejszym wietrze). Powstać ma tam jedna stacja początkowa dla dwóch kolejek gondolowych (działającej od kilku lat oraz tej projektowanej). Val d’Isère stanie się wtedy jedyną stacją narciarską w Europie mającą dwie duże koleje gondolowymi o 3 linach.

Za granią, w Tignes, czyli w drugim ośrodku wchodzącym w skład rejonu Espace Killy, wymieniono na wygodniejsze kabiny w kolejce Funitel de Péclet (19 miejsc siedzących lub półsiedzących). Poprawiła się też jej przepustowość (sięga 2400 osób na godzinę). Val Thorens chwali się nadto bezpłatnym WiFi na 18 stacjach swoich wyciągów.

W nieodległym, a pięknym i zacisznym, Les Arcs powstała za to Wioska Igloo przeznaczona dla grup zorganizowanych, które chciałyby w takiej scenerii organizować seminaria, imprezy integracyjne itp. Spółka Caméléon Organisation sugeruje, że to pierwsza tego typu atrakcja w Alpach. Tyle że już minionej zimy widziałem podobną – i to z widokiem na najpiękniejszy szczyt świata, czyli Matterhorn, jako że było to w szwajcarskim Zermatt.

A w popularnym w Polsce od lat Les 2 Alpes nowy wyprzęgany wyciąg krzesełkowy Diable zastąpił kolejkę linową Diable. Łatwiej teraz dotrzeć ze stacji do sektora Crêtes. Co ważne: jedno z sześciu miejsc wyposażone jest w poduszkę zabezpieczającą dla dzieci.

Szczegóły tyczące nowinek w innych stacjach (m.in. Avoriaz, Morzine, Les Orres, La Rosiere)
można znaleźć na stronie Francuskiej Organizacji Turystycznej France Guide.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 0

Dodaj komentarz »
  1. A w Tatrach też nowość, do przetargu o kolejke na Kasprowy chcą dołączyć Lasy Panstwowe.Taka niekończąca sie melodia.

  2. To bogata firma, no i czysto polska, więc ma szanse :).

  3. A wiecie, co u mnie kombinują?
    „Sznur do bielizny” na Północnej Ścianie 🙄

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Krzysztof Burnetko
    21 grudnia o godz. 20:26
    Nie tylko polska, ale i państwowa. A jak wprowadzą takie same zasady kupna biletów jakie wprowadzli na zakup drewna, to będzie dopiero zabawa.

  6. @Nemo
    A ta czerwona linia na zdjeciu, co ona oznacza?
    Pozdrawiam

  7. Andrzeju,
    ta czerwona linia tutaj czarna i przerywana (tunele) to dotychczasowa, już 100-letnia kolej wąskotorowa na Jungfraujoch (3454 mnpm). Ten odcinek, od stacji Eigergletscher nie będzie na razie niczym zastąpiony i turyści będą się przesiadać z kolejki linowej na pociąg kolei zębatej. W tym projekcie chodzi o odciążenie stacji Kleine Scheidegg i zastąpienie starej kolejki linowej na Maennlichen (6 km długości) która długo uchodziła za najdłuższą kolejkę linową w Europie , a może i na świecie 😉
    Co w tym projekcie jest irytujące, to fakt, że dotąd widok na północną ścianę Eigeru nie był skażony żadną ludzką konstrukcją, cały górny odcinek kolejki przebiega bowiem tunelami. W północnej ścianie jest stacja, na której turyści mogą podejść do słynnych okien i popatrzeć w dół na Grindelwald.

  8. Akcję ratowania Niemców w 1936 prowadzili Szwajcarzy.
    Ostatecznie pierwszego udanego przejścia Północnej Ściany Eigeru dokonali Niemcy (Heckmair i Voerg) z Austriakami (Harrer, Kasparek) w lipcu 1938 roku.

  9. @nemo
    Dzięki za objaśnienia, mapke i link do filmu. Obejżę go jutro. Gdzieś o tym filmie slyszalem.
    Z gór szwajcarskich poznalem tylko okolice Samnaun, myslę o Allalinhorn, podobno najłatwiejszym czterotysieczniku. Jest tam tylko 600m podejścia, ale trasą wytyczoną po lodowcu.
    Pozdrawiam.

  10. @nemo
    Piękna.

  11. A ja słyszałem, że najłatwiejszym czterotysięcznikiem jest, również szwajcarski, Breithorn w okolicy Zermatt. Wystarczy bowiem wyjechać kolejką linową na Klein Matterhorn (ma 3800 m n.p.m., z którego w miarę sprawny turysta (nie musi mieć jednak doświadczenia alpinistycznego!) po ok. 2,5 godzinach marszu (w butach z rakami i najlepiej z asekuracją przewodnika, którego wynajęcie na taką wyprawę kosztuje 185 franków) jest w stanie wyjść w lecie na sąsiedni, liczący 4164 m, szczyt, czyli Breithorn właśnie.

    Więcej o Klein Matterhorn pisałem w ub. Roku na podstronie Odkryjmy Szwajcarię http://www.polityka.pl/trasyszwajcarii/podroze/1523643,2,dzien-5-lodowcowy-raj-pod-matterhorn.read#ixzz2FsyfwNji

  12. Zdrowych, spokojnych, spędzonych w rodzinnej atmosferze ,Świąt Bożego Narodzenia ,oraz bogatego Dzieciątka życzę Blogowiczom i Gospodarzowi.
    Andrzej
    PS. Mam dobrą wiadomość dla narciarzy. W Istebnej na Zadnim Groniu ceny jak zeszłej zimy, natomiast w Oravicach (Zachodnie Tatry, 2,5 godz z G.Śląska) ceny niższe niż rok temu. Cały dzien (od 07.01.13) kosztuje 76,-PLN, a było 79,-PLN.

  13. W szwajcarskich górach nie wszędzie łatwo wejść, ale obsługa jest na wysokim poziomie 😉
    Wesołych Świąt i udanego sezonu!

  14. @Nemo
    Jak zwykle znakomite, ale czy zapłaciłeś za prawa autorskie ?. A tam coś o tych prawach wspominają.
    Jeśli kolejki docieraja na prawie cztery tysiace, to „obsluga musi być na wysokim poziomie”.
    Pozdrawiam.
    PS. Z tymi prawami autorskimi, to był oczywiście żart.

  15. Francuzi pewnie mają sto razy więcej gór niż Polska, i to znacznie wyższych, z pewnym śniegiem. Nawet w lecie można jeździć na lodowcach. Podobnie rzecz się ma z Włochami, Szwajcarią i Austrią. Ale to się lubi, co się ma.

css.php