Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

7.12.2012
piątek

Dzieje śnieżenia i jego kulisy (I)

7 grudnia 2012, piątek,

Trudno dziś wyobrazić sobie stację zimową (nawet w Polsce) bez instalacji do dośnieżania tras (choć wciąż takowe się zdarzają – przykładem słynna w środowisku miłośników jazdy terenowej francuska Le Meije/La Grave). A przecież wynalazek ten ma niespełna 20 lat.


Oczywiście u źródeł były pieniądze. Dla właścicieli ośrodków zimowych było jasne, że największe zyski przynosiłaby stacja działająca jak najdłużej – najlepiej już od jesieni do późnej wiosny. Tymczasem coraz cieplejsze zimy oraz rosnąca popularność sportów zimowych, a więc coraz liczniejsze tłumy na trasach zjazdowych, sprawiły, że naturalnego śniegu zwłaszcza pod koniec sezonu zaczynało brakować. Równocześnie znane już były technologie pozwalające sztucznie krystalizować wodę, a więc tworzyć śnieg.

Bodaj pierwsze urządzenie, które miało dośnieżyć stoki Europy pochodziło zza… Atlantyku. Sprowadzili je za 100 tys. dolarów do Obereggen w Dolomitach na początku lat 80. ubiegłego wieku szefowie tej stacji Georg Eisath i Walter Rieder. Tzw. armatka śmigłowa nie pozwalała jednak wyprodukować takiej ilość śniegu, która by zrównoważyła koszty zakupu.

Dlatego zimą 1983/1984 r. w Obereggen ruszyły prace nad prototypem własnej armatki. Cel był niełatwy: miała być tańsza i efektywniejsza od amerykańskiej. Na dodatek w Południowym Tyrolu słońce świeci przeciętnie przez 300 dni w roku, co wprawdzie jest atrakcją dla gości, ale też stanowi wyzwanie dla odpowiedzialnych za jakość tamtejszych tras (zwłaszcza, że równocześnie opady atmosferyczne są tam stosunkowo niskie). Prototypy opracowywano w miejscowym zakładzie… ślusarskim, a oparto je o turbiny z maszyn służących pierwotnie do… suszenia siana. Rychło Eisath i Rieder zaprezentowali naśnieżarkę „własnej produkcji”. A że się sprawdzała, zaczęli ją sprzedawać jako firma TechnoAlpin GmbH. Dziś wśród jej klientów jest ponad 800 stacji zimowych w 39 krajach z całego świata. Oczywiście instalacje TechnoAlpin używane są chętnie także w samym Południowym Tyrolu, zwłaszcza, że jakość wytwarzanego przez nie śniegu jest, zdaniem niektórych ekspertów, lepsza niż produktu uzyskiwanego przez konkurencję (obecnie sztucznie naśnieżanych jest, na przykład, aż 90 proc. stoków obszaru Dolomiti Superski).

Naturalnie armatki pojawiły się wtedy również na zboczach Alp austriackich, francuskich i szwajcarskich. Równolegle jednak zaczęto zgłaszać rozmaite wątpliwości. Jedni podnosili kwestię jakości sztucznego śniegu. Bo rzeczywiście, nie jeździ się na nim tak przednio, jak na naturalnym. Najistotniejsze obiekcje tyczyły jednak wpływu dośnieżania na środowisko. Chodziło o zasoby wody, zużywanej do produkcji śniegu, możliwość zaburzenia równowagi ekologicznej, jakość pastwisk na terenach objętych zimą dośnieżaniem oraz o kwestie estetyki: instalacje naśnieżające i zbiorniki retencyjne musiały wszak oznaczać ingerencję w górski krajobraz.

O tym, na ile zastrzeżenia te okazały się zasadne, jak zmienia się technologia i strategia dośnieżania, następnym razem.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 0

Dodaj komentarz »
  1. Interesuje mnie, kiedy ekoterroryści zaczną się czepiać dosniezania w polskich górach.
    Na Pilsku dopiero ruszyły prace przy unowoczesnianiu ośrodka, a ekobanda juz sle donosy do prokuratury. Gdzie oni są , kiedy wszystko jest w fazie projektowania. A może za malo zainkasowali?. A tak z ciekawości, kto finansuje takie organinazcje, jak Klub Gaja, Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot itp. Może gdyby fiskus sie za nich zabrał, problemy by sie skończyły?

    http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,126075,13014228,Osrodek__Pilsko__rozbudowany_niezgodnie_z_prawem_.html

  2. Andrzeju,
    tu możesz wesprzeć Klub Gaja swoim datkiem 😉
    Dlaczego uważasz, że fiskus powinien się za nich zabrać?
    Posądzasz ich o pranie brudnych pieniędzy?
    Dośnieżanie stoków moim zdaniem jest usprawiedliwione jedynie, gdy uzupełnia ubytki śniegu we „wrażliwych” miejscach tras naturalnie zaśnieżonych.
    Okropnie wyglądają zielone zbocza z „naszyjnikami” białych plam przy armatkach, jak to się często obserwuje w Alpach, gdy grudniowy śnieg się spóźnia.
    W tym sezonie mamy już pół metra śniegu w dolinie na 560 mnpm, więc armatek nikt na razie nie włącza.
    Sezon narciarski rozpoczęty przed czasem.
    Jak będzie dalej?
    Who knows 🙄

  3. Nemo
    Dla wyjaśnienia. Nie mam nic przeciwko działaniom proekologicznym. Sam staram sie jak mogę. Ogrzewam dom i warsztat drewnem, segreguję odpady, oszczędzam prąd i wode , itp. Lecz niestety działalność polskich organizacji ekologicznych polega na brylowaniu w mediach i blokowaniu wszystkiego co sie da. Ostatnio Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot zasłynęła oprotestowaniem mostu nad przejściem dla zwierząt na nowo otwartym odcinku autostrady A1. Bo łoś się nie zmieści i rzadaja podniesienia mostu o 0,5m. Najstarsi mieszkańcy okolic nie pamiętają łosia, na tym polega dowcip. A ja sie pytam , gdzie byli ci „ekolodzy”, gdy autostrada była w fazie projektów i uzgodnień, równiez z ekologami. „Pracownia..” to ta sama organizacja „ekologiczna”, która złożyła doniesienie do prokuratury z powodu prac budowlanych pod Pilskiem. Jakoś ta sama „Pracownia…” nie składa doniesienia do czeskiej prokuratury na hute w Trzyncu (CZ),która zniszczyła lasy Beskidu Ślaskiego, i co gorsze nadal je niszczy. Jak dojeżdżasz do Cieszyna, widać smugę dymu idącą od huty , i rozciągającą sie po całej dolinie. Mogę Ci przesłać fotke jak wygląda las na Baraniej Górze, daj namiary gdzie wyslać. Tak samo gdzie są ekolodzy, jak nieodległa elektrownia,ajczęściej nocą , wypuszcza czarny dym. Takich przykładów z mojej okolicy mogę podać znacznie więcej.
    Pozdrawiam.

  4. Czy mam rozumieć, że zaniechania ekologów w jednych okolicach gorsze są niż ich działania w innych, lub na odwrót?
    Albo, jeśli nie protestują w Czechach, to powinni się też odczepić od Pilska?
    W ten sposób nikt nigdzie nie będzie mógł protestować 🙄
    Łosie powodujące wypadki na polskich autostradach są dobitnym dowodem niewłaściwego zabezpieczenia budowlanego (za niska siatka, brak przepustów) i dobrze, jeśli ktoś się o to upomina.
    A czy ktoś widział w jakiejś okolicy łosia, jest drugorzędne. Tam, pod Zgierzem, też pewnie do tej pory nie.
    Przejść dla żyraf chyba się żadna polska organizacja ekologiczna nie domaga 😉
    Andrzeju,
    nie odpowiedziałeś, dlaczego fiskus ma być biczem na „protestantów” z wymienionych przez Ciebie organizacji?

  5. Skrajne organizacje ekologiczne bardzo często protestują w imię zasady, że każda zmiana lub ingerencja w środowisko jest zła. Nie przedstawiają analiz wpływu na gospodarkę i środowisko, nie przejmują się w swoich protestach zasadą zrównoważonego wzrostu. Mówią nie bo nie. A ja chciałbym poznać analizy ewentualnego skutku działania armatek na Pilsku czy np na Kasprowym.
    Tyle się ostatnio mówi o sprzedaży PKL i kolejki na Kasprowy. Wszystkim się wydaje, że to taka krowa znosząca złote jajka, ale tak długo jak nie będzie zgody na jakiś rodzaj dośnieżania, to Goryczkowa nie będzie odnowiona, ponieważ nie będzie się to opłacało. A nawet jeżeli będzie zgoda to koszt systemu będzie gigantyczny ponieważ źródło wody i zbiornik retencyjny będzie musiał być poza parkiem.
    Ekolodzy twierdzą że dostarczanie sztucznie dodatkowych ilości wody spowoduje zachwianie równowagi ekologicznej. A ja się pytam: Skoro na Kasprowym potrafi być ponad 3 m śniegu to dlaczego jak jest 50 cm to nie można częściowo dośnieżyć trasy aby była przejezdna.
    Rozumiem, że wykraczanie poza to co zdarza się w naturalnych warunkach byłoby przesadą, ale nikt tego nie postuluje. Kasprowy może dobrze funkcjonować przy 100 cm.

css.php