Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

30.11.2011
środa

Dobrych porad sto

30 listopada 2011, środa,

Świetni autorzy, ponad pół tysiąca stron (a to tylko pierwszy tom), pełna gama tematów związanych z górami, precyzyjnie dobrane zdjęcia i ilustracje. Wreszcie cenne rady: dla uprawiających górskie sporty. Najwięcej dla miłośników wspinaczki, ale jest też sporo sugestii dla narciarzy.


Ot choćby tyczących sposobów kondycyjnego przygotowania się do sezonu. Otóż, po pierwsze, warto go zacząć latem, a nie późną jesienią… No właśnie . Kluczem jest nie tyle ilość treningów, co systematyczność. Pierwszą rzeczą, o której warto pamiętać jest przygotowanie tzw. ogólnej bazy wytrzymałościowej (można ją zbudować przez bieganie, pływanie, rolki, ale też długie spacery bądź wszelkie inne sporty, który lubimy). Dopiero potem należy przystąpić do treningu specjalistycznego pod kątem nart. Tu pomocne okażą się metody interwałowe (czyli, na przykład, bieg o zmiennym nasileniu – a to trucht, a to „cwał” na  najwyższych obrotach), rozciąganie (bardzo ważne!) i ćwiczenia siłowe (pamiętać warto zwłaszcza o głowie przyśrodkowej, czyli mięśniu niedocenianym, a najważniejszym spośród chroniących przed kontuzjami kolana – o to, jak wzmacniać głowę warto zapytać fachowców, bo wymaga to specyficznych technik).

Są też rozdziały wyjaśniające tajniki technologii używanych dziś w odzieży outdoorowej (od butów przez bieliznę i kurtki po rękawice i czapki), zasady prawidłowego ubierania się na górskie wyprawy i doboru wyposażenia (od odzieży właśnie począwszy po sprzęt skiturowy czy freeride’owy), reguły bezpieczeństwa tyczące lawin, sposoby aklimatyzacji na większych wysokościach, procedury udzielania pierwszej pomocy w razie wypadku itd. A także traktujące o metodach pokonywania strachu, wywoływania dobrych, motywujących emocji, prawidłowym odżywianiu w warunkach sporej aktywności w górach (i o chwytach przyspieszających odchudzanie ).

Wszystko to w książce „100 porad gór (tom 1)” (red. Piotr Drożdż), wydanej przez krakowskie wydawnictwo Góry Books (przy wsparciu PZU i firmy The North Face). Jeszcze tylko dla zachęty paru autorów: Marcin Kacperek, Andrzej Lesiewski, Adam Pustelnik, Marcin Rutkowski, Wojciech Szatkowski.
Polecam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. „..i o chwytach przyspieszających odchudzanie )….”

    Ludziom trzeba jasno powiedzieć czego oczekiwać po konkretnej diecie, czy środkach odchudzających. Każdy ma prawo wybrać .
    Nie bardzo chyba rozumiem słowo chwyty :).

  2. Słowa „chwyty” użyłem oczywiście nieco żartem – chodzi o wskazówki w rodzaju: „w każdym posiłku postaraj się zjeść porcję warzyw”, „niech na cotygodniowych zakupach wyląduje w koszyku minimum pięć rodzajów warzyw i cztery rodzaje owoców”, „pij jedynie napoje bezkaloryczne – soki owocowe, napoje gazowane, alkohol to tzw. puste kalorie”, „staraj się, by 25-35 proc. spożywanych kalorii pochodziło z tłuszczów – nie bój się: te pochdozenia naturalnego nie stanowią zagrożenia”. Itd.

  3. To nie żadne chwyty wspomagające odchudzanie, po prostu jest prawdą że przebywanie na wyższej wysokości (2-3 tys.m) ułatwia odchudzanie. Nic tylko jechać w wysokie Alpy.
    Pozdrawiam

css.php