Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

19.10.2011
środa

Zawodowcy zaczynają w sobotę

19 października 2011, środa,

W sobotę w Sölden rusza Puchar Świata FIS sezonu 2011/12 (w Polsce zaś zabawa w obstawianie zwycięzców).

W najbliższy weekend do austriackiego Sölden zjadą najlepsi alpejczycy świata – oraz ok. 20 tys. fanów narciarstwa. Tradycyjnie bowiem na tamtejszym lodowcu  Rettenbach odbędą się pierwsze w sezonie zawody Pucharu Świata.
Dla kibiców AUDI FIS Ski World Cup w Sölden – bo tak oficjalnie z racji sponsora nazywa się impreza inauguracyjna – jest atrakcyjny nie tylko dlatego, że mogą przekonać się, w jakiej formie po letniej przerwie są alpejskie gwiazdy.

Lodowiec Rettenbach

Znaczenie ma i to, że z trybun przy mecie widać praktycznie całą trasę, którą muszą pokonać wyczynowcy. Niewidoczny jest jedynie start (wyznaczony skądinąd na wysokości 3040 m n.p.m.) i 3 – 4 bramki na płaskiej części lodowca. Tak przyjazny dla publiczności układ terenu jest w przypadku slalomu giganta rzadkością.

Na dodatek w przerwach między zawodami kibice mogą sami pojeździć. Trasa giganta zajmuje bowiem pas stoku o szerokości 50 – 60 m, co przy 6 km² łącznej powierzchni lodowca nie jest znaczącą wielkością. Co więcej, każdy kto ma karnet nie musi kupować biletu na zawody, bo może oglądać przejazdy mistrzów po prostu ze stoku.

Osobną frajdą jest szansa spotkania swoich faworytów czy to na wyciągu, czy w którymś z licznych w Sölden barów (stacja uchodzi wszak za, by tak rzec, mocno rozrywkową – nie bez powodu jej tzw. twarzą był w ubiegłym sezonie Amerykanin Bode Miller, uważany za jednego z wiodących imprezowiczów wśród alpejskiej czołówki). Sölden od lat organizuje zresztą specjalny program dla fan clubów narciarskich sław.

Fani narciarstwa z Polski mogą tymczasem – o ile oczywiście nie wybiorą się na sobotę i niedzielę do Sölden – zabawić się w nieco inny sposób. Oto portal NTN Snow & More Magazine uruchomił właśnie „Ligę Typerów NTN” – czyli „narciarską bukmacherkę”. Przez cały sezon będzie można – naturalnie bez żadnych opłat i ryzyka! –  obstawiać, kto z alpejczyków i alpejek znajdzie się na podium w kolejnych zawodach Pucharu Świata (a być może także w mistrzostwach Polski). Ci, których prognozy okażą się trafne, mogą liczyć na nagrody! Pierwszą szansę dają oczywiście giganty w Sölden.

Przy okazji: jest rzeczą zdumiewającą, że w kraju, w którym do jeżdżenia na nartach przyznaje się już podobno 5 mln ludzi, zainteresowanie zmaganiami najlepszych jest stosunkowo niewielkie. Zwłaszcza, że każda z konkurencji alpejskich jest niebywale widowiskowa. Oczywiście, swoje robią tu media (z telewizją na czele, ale i prasa ma za uszami). O ile zawsze znajdą „czas antenowy” czy miejsce na Formułę 1 lub boks, to narciarstwem alpejskim zajmują się sporadycznie (chlubnym wyjątkiem jest Eurosport, który będzie transmitował także zawody w Sölden).

Nie pomaga nawet to, że w Pucharze Świata startują już reprezentanci Polski. W Sölden walczyć ma choćby Agnieszka Gąsienica Daniel, która na swoim blogu zdradza, że formę szlifowała na lodowcach Stelvio („Trenowałyśmy dwa razy dziennie: rano gigant i po południu elementy supergiganta. Niestety warunki nie były >>pucharowe<<. Spadło dużo świeżego śniegu, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Taki trening w miękkim śniegu też jest potrzebny. Chociażby do tego, aby przywrócić mięśniom lepsze czucie i później płynność w jeździe“) i Mölltaler. Pisze też, że nie może doczekać się „tego pierwszego startu“. I prosi o trzymanie kciuków!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 16

Dodaj komentarz »
  1. W czasach słusznie minionych, w latach siedemdziesiątych TVP transmitowała co niedzielę zawody pucharu swiata. A teraz patrzy sie w TV na słupki i procenty i pokazuje tylko ten sport , na którym mozna zarobić na reklamach.
    Zeszłej zimy czeska TV na kanale sportowym CT4, ogolniedostępnym w wersji cyfrowej, pokazywała na żywo narciarski puchar swiata. Może tej zimy będą kontynuować te transmisje. Na Śląsku można ten kanał odbierać , wystarczy odbiornik cyfrowy i zwykła antena na dachu (lub na balkonie). Nadajnik jest na Javorovym Vrhu , koło Jablunkowa, jakieś 60 km od Katowic.
    Pani Agnieszka Gasienica trenowała w „mateczniku” Theniego, ciekawe czy zdawała sobie sprawę z tego, że ten jeden z największych alpejczyków świata mieszka w pobliżu.
    Na szwajcarski poralu hikr.org ktoś dzisiaj zamieścił relację z wyprawy w Gory Stołowe. Jest bardzo dużo zdjęć. Zapraszam do przeczytania i pooglądania.
    http://www.hikr.org/tour/post41569.html
    Pozdrawiam.

  2. Dziekuje za link do zdjec. Bardzo mi sie podobaly. Mam nadzieje, ze pan Jasio nie zauwazy, bo zaraz sie dowiemy, jakie to sa nedzne zdjecia.

  3. „A teraz patrzy sie w TV na słupki i procenty i pokazuje tylko ten sport , na którym mozna zarobić na reklamach.”
    Niedawno przeczytalem, ze TVP jest w 18% finansowana z abonamentu. To znaczy, ze jest to stacja w 82% komercyjna. To wyjasnia wlasciwie wszystko. Mam nadzieje, ze TVP zbankrutuje i wtedy moze ktos wymysli, ze w Polsce mozna zbudowac media publiczne podobne do amerykanskiego PBS.

    Jesli idzie o transmisje… Pare lat temu zauwazylem, ze znakomitym dniem do jezdzenia na nartach jest dzien transmisji Super Bowl. Bez wzgledu na pogode stoki pustoszeja. Mozna jezdzic, gdzie sie chce. Transmisje to dobra rzecz.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @nariarzu, akurat przeczytałem żę TVP ma w tym roku 40 mln strat, nawet abonament (podatek) nie pomaga.
    Dawno, dawno temu najlepiej sie jeździło w Szczyrku w pierwszy dzień Bożego Narodzenia i w Nowy Rok. Były zupełne pustki.
    Pozdrawiam.

  6. Dzisiaj w ogolnopolskim radiu XXX z Krakowa słyszałem że policjanci na stokach tej zimy maja mieć uprawnienia instruktorow narciarskich.
    Również to samo radio podało, że gminy tatrzańskie chcą wypuścić obligacje, aby zapobiec przejęciu przez Slowaków ich „dobr rodowych”, czyli kolejki na Kasprowy.

  7. „policjanci na stokach tej zimy maja mieć uprawnienia instruktorow narciarskich”

    Rozumialbym, gdyby bylo na odwrot. Gdyby instruktorzy mogli lapac i karac niesfornych narciarzy. Ale policjanci jako instruktorzy? Dostali uprawnienia, zeby uczyc?

    Dobra rodowe… czy PKL nie jest panstwowa? I w czym maja pomoc obligacje?

  8. Policjanci… źle sie wyraziłem, mają mieć kwalifikacje instruktorów, po co? coś tam mówiono o pomocy narciarzom.
    Kolejka, Gminy chcą wykupić kolejkę od państwa. Tylko wtedy może być to powolny upadek kolejki, bo żeby tym zarządzć to trzeba niestety na tym się znać. A jak by kolejkę kupiło kilka gmin, to będzie kilku właścicieli, a każdy będzie chetnydo rządzenia.

  9. „Policjanci… źle sie wyraziłem, mają mieć kwalifikacje instruktorów”.

    Mam nadzieje, ze policja bedzie im placic za karnety. Tez bym sobie pojezdzil na sluzbie.

    Kasprowy. Piekny wierch. Chetnie bym tam kiedys wrocil. Pamietam moje ostatnie wakacje w Tatrach. Po ostatnim zjezdzie odwrocilem sie i powiedzialem „do widzenia”. Mialem nadzieje, ze to znaczylo „zegnaj”. Ale nie mialem pewnosci. Mialem wize do USA na piec miesiecy. Nic poza optymizmem nie wskazywalo na dluzsza przerwe w wizytach na Kasprowym.

    Kasprowego nie zaluje tak bardzo, jak Mazur. Podobno na Alasce sa rownie piekne jeziora. Przezeglowalem Mazury we wszystkie mozliwe strony. Pewnie nawet teraz moglbym tam zeglowac bez mapy.

  10. Kolego, nie zazdroszczę policji darmowego jeżdżenia, jak przyczynia sie do poprawy bezpieczenstwa, prosze bardzo. Przydaliby sie rownież latem w Beskidach, rozjeżdżanych przez Quady i motocykle, oraz niebezpiecznych rowerzystow na szlakach, gnajacych na stromych zjazdach jak wariaci. W tym roku w Sulden widziałem przewodnika (tak po siedemdziesiątce) wchodzącego do kolejki bramką do wyjscia. Widocznie takie jego prawo.
    Przesyłam Ci troche zdjęć z Mazur z hikr-a, opis i zdjęcia zostały zamieszczone przez turystę ze Szwajcarii
    http://www.hikr.org/tour/post19527.html
    Dla Ciebie i @acapelli mam jeszce jeden opis , tym razem są to Rysy, zamieszczony przez niemieckiego turyste. Najciekawszy jest komentarz pod ostatnim zdjęciem. Gdyby były problemy z językiem, pomogę.
    http://www.hikr.org/tour/post6424.html
    Na hikr jest 12 opisów miejsc (nie tylko gory) w Polsce, z tego jeden jest zamieszcony przez Polaka, i to po polsku (dla kogo?). Czyżby nikt nie chciał promować za granicą naszych gór.
    Moimzdaniem byloby ciekawe, jakby Szanowni Blogowicze (jeśli takowi istnieja),na tym blogu publikowali wrażenia z nart (a może też wędrówek) w rożnych miejscach, nie tylko w Tatrach czy alpach, mamy rownież Bieszczady, czy Sudety. Może ożywiło by to blog. W końcu nie samą polityką człowiek żyje (patrz blogi powyżej).
    Pozdrawiam

  11. Niedobrze, jeszcze dwa dni temu komentarze ukazywały się w czasie rzeczywistym, a teraz widzę : andrzej52 pisze: Twój komentarz czeka na akceptację.
    czyżby cenzura już tu dotarła. Redaktorze nie idźmy tą drogą, najlepszym przykładem blog red. Dziadula, dzie komentarze ukazują sie po 24 godzinach…. Doprowadziło to do upadku bloga.

  12. Panie Andrzeju,
    tu cenzury nie było i nie ma (najlepszym dowodem dyskusje pod ostatnimi notami :)). Sam nie wiem, jakie są reguły zatrzymywania przez system niektórych komentarzy, bo ostatnio (na moją prośbę u administratorów portalu) wchodziły wszystkie „z automatu”. Teraz będą więc co jakiś czas sprawdzał, czy coś nie „czekuje do zatwierdzenia”.
    Oczywiście: nie bluzgamy za ciężko, nie politykujemy i nie propagujemy faszyzmu itp.
    Tak czy tak, przepraszam za zamieszanie.

  13. Panie Krzysztofie, dziekuje za odpowiedź, ale byłem zszokowany, jak zobaczyłem że komentarz oczekuje. Oczywiście podpisuję sie „obydwoma ręcami” pod Pańskim apelem na temat kultury na blogu.
    Pozdrawiam

  14. Panie Andrzeju:
    komentarz oczekuje jesli sa w nim dwa linki internetowe albo wiecej. Nie pytaj mnie, dlaczego.

  15. Jeden link nie oczekuje. A skoro jeden, to niech bedzie ten. Od wczoraj rozsylam go wszystkim znajomym. Mam nadzieje, ze bedzie sie podobal.
    http://www.youtube.com/watch?v=dkhukhITcm8

  16. „nie zazdroszczę policji darmowego jeżdżenia, jak przyczynia sie do poprawy bezpieczenstwa, prosze bardzo.”

    Ja tez tak uwazam. A jeszcze lepiej byloby, gdyby wprowadzono instytucje „ski patrol” jak w USA. Policjanci mogliby stac sie patrolerami na czas jezdzenia. Zaznaczam, ze Ski Patrol w Bristol nic nie placi, zas w Gorach Skalistych nawet zarabia. Ski Patrol to polaczenie TOPRu ze sluzba obywatelska. Pomysl sprawdzony w praniu.

  17. Bardzo dziekuje za zdjecia z Mazur. Co prawda, Czarna Hancza to nie Mazury, ale to niewazne. Rownie dobrze zdjecia moglaby pokazywac moja ulubiona Krutynie. Splywalem Krutynia trzy razy. Zdjecia na Hikr od razu przypomnialy mi te wspomnienia. Nie do zatarcia.

    Nie znam w USA niczego podobnego do Mazur. Nie mowie, ze nie ma. Mowie, ze nie znam. Krajobrazy w USA sa oszalamiajace (prosze nacisnac na moj pseudonim i ogladac), ale niczego takiego jak Mazury tu nie widzialem. Jeszcze raz bardzo dziekuje.

css.php