Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

17.05.2010
poniedziałek

Polska w Maso, czyli narty, wino i celebryci

17 maja 2010, poniedziałek,

Najpopularniejsi celebryci pojadą w połowie czerwca na Dni Polskie we włoskim Maso Corto, by promować tamtejszy lodowiec Hochjoch oraz aktywny tryb życia. To coraz powszechniejsza forma reklamy stacji zimowych używane przez rodzime agencje public relation.

Między 12 a 19 czerwca będzie więc można w Maso spotkać popularnych sportowców, aktorów i prezenterów telewizyjnych: Beatę Sadowską,  Annę Dereszowską, Izę Kunę, Marysię Góralczyk oraz Mariusza Pudzianowskiego, Radosława Majdana, Przemysława Saletę, Tomasza Iwana, Rafała Maseraka i braci Mroczek.
Wszyscy, którzy w tym czasie przyjadą do Maso (tygodniowy pobyt ze skipassem  kosztuje od 240 Euro) będą mogli pojeździć z nimi na nartach i desce.  Co więcej, najnowsze (na sezon 2010/2011) modele swoich nart udostępnią do testowania firmy K2 i Blizzard. Swoje umiejętności zaprezentują też czołowi narciarze freestyl’owi i snowboardziści.

 Polskie Dni w Maso Corto 2006 r.

Dla chętnych przewidziano też możliwość ekstremalnych lotów na lotni (z nartami) oraz wypraw na rowerach górskich. Szczególną atrakcją mają być zawody łucznicze oraz terenowy rajd samochodami Toyoty.

Będzie też można wziąć udział w warsztatach kulinarnych oraz Festiwalu Kuchni Południowego Tyrolu (która tyleż ciekawie, co udanie łączy smaki włoskie i austriackie). Degustacje trunków z tego regionu poprowadzi Tomasz Prange-Barczyński z magazynu „Wino” – a swego czasu doświadczyłem, jak przednie są południowotyrolskie wina, i z jaką znajomością tematu, ale też klasą opowiada o nich Tomek.

 Przemysław Saleta z własnoręcznie przygotowanymi speckknoedel – jedną z kulinarnych specjalności Południowego Tyrolu

Wieczorami zaś w namiocie festiwalowym odbywać się mają pokazy mody (z udziałęm gwiazd) oraz koncerty (zaśpiewają m.in. Justyna Steczkowska, Marek Kościkiewicz oraz Bracia Cugowscy).

Ale naturalnie największą atrakcją są same południowotyrolskie góry. Przypomnijmy: Maso Corto (Kurzras) to położona na wysokości 2011 m n.p.m. na końcu doliny Val Senales osada, będąca bazą wypadową na lodowiec Hochjoch (otwarty dla narciarzy i snowboardzistów praktycznie przez cały rok). W 6 minut można bowiem z Maso wyjechać kolejką linową na wysokość 3212 m n.p.m., a tam korzystać z wyciągów na samym już lodowcu, obsługujących  trasy o łatwym bądź średnim stopniu trudności.

Jeździ się przy tym po terenie, po którym ponad 5000 lat temu poruszać się musiał Ötzie – tajemniczy „człowiek lodu”. To właśnie na nieodległej grani masywu Ötztaler w 1991 r. odnaleziono doskonale zachowane w lodzie ciało mężczyzny z epoki brązu, ochrzczonego później „najsłynniejszym alpejczykiem wszechczasów”.

Będzie to już ósma edycja Dni Polskich w Maso Corto. Nic dziwnego, że miejscowość ta już jest wśród rodaków bardzo popularna – podobno, prócz Włochów, to właśnie z Polski pochodzi najwięcej gości . M.in. właśnie na Hochjoch swoją cykliczną „klinikę narciarską” organizuje magazyn „NTN. Snow & More”.

Jak zapewnia Małgorzata Mikulik z agencji Eventage, która obecnie odpowiada za przebieg imprezy, „tegoroczne spotkanie będzie miało odświeżoną formułę:  przygotowujemy nowy program artystyczny i sportowy, który promuje polską kulturę i aktywny styl spędzania wolnego czasu w górach”.

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 0

Dodaj komentarz »
  1. Redaktorze, dlaczego pisząc o Kurzras używa Pan włoskich nazw. Językiem ojczystym Tyrolczyków jest niemiecki ( i jego odmiany w każdej dolinie inna). Nawet dzieci w szkole ucza się od pierwszej klasy niemieckiego, a dopiero w drugiej włoskiego. Tyrol Południowy należy do Wloch od 1919 roku, wcześniej przez setki lat była to Monarchia Austriacko -węgierska. Przepraszam za pouczanie i pozdrawiam.
    Andrzej

  2. Bo jednak Tyrol Południowy formalnie należy do Włoch… Choć faktycznie, gdy rozmawia się z jego mieszkańcami, to zwykle można odczuć większe przywiązanie do tego austriackiego Tyrolu…

  3. Redaktorze, jeżdżę tam co roku latem ,wędrować po górach. W wioskach nie znajdzie Pan Włocha, wystarczy odwiedzić miejscowe cmentarze i popatrzeć na nazwiska na grobach ,wszystkie mają brzmienie niemieckie. Po zakończeniu 1 wojny Tyrol Południowy przyznano Włochom. Tyrolczycy byli wręcz prześladowani przez Włochów. Zakazano nauki języka niemieckiego, nie można się było nim oficjalnie posługiwać. Dopiero w 1972 po interwencjach Austrii zmieniło sie, Tyrolczycy zostali gospodarzami na własnej ziemi. Zapraszam latem na wędrówki gorskie, 90% spotykanych turystów jest niemieckojęzycznych, wspaniała atmosfera na szlaku i w pensjonacie, bardzo mili gospodarze, ceny zbliżone do naszych.
    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „Tyrol Południowy należy do Wloch od 1919 roku, wcześniej przez setki lat była to Monarchia Austriacko -węgierska. ” – Jak tez np. Slask……

  6. @Ślonzok
    Jo tyż je ślonzok
    Pozdrowiom

  7. a tak poza wszystkim to wieś tańczy i śpiewa… jedziemy poobijać się o gwiazy!

css.php