Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

14.02.2017
wtorek

Na stok z aparatem

14 lutego 2017, wtorek,

Selfie na stoku pstryknięte smartfonem jest już passe! Tej zimy w fotografii liczy się jakość – tak firma Nikon zachęca narciarzy do udziału w warsztatach fotograficznych, które odbywają się w najpopularniejszych stacjach zimowych Polski.

Nikon to jeden z największych dziś producentów sprzętu optoelektronicznego na świecie. Eksperci firmy chcą teraz przekonać narciarzy, że najpopularniejsze obecnie smartfony niekoniecznie są najlepszym sposobem na zrobienie dobrego zdjęcia portretowego czy sportowego.

Podczas intensywnych, bo kilkudziesięciominutowych ledwie kursów będzie można poznać sposoby na zrobienie portretu charakterystycznego, ujęcia z małą głębią ostrości czy udanego uwiecznienia grupy osób. Z kolei szkolenie z fotografii sportowej obejmuje tajniki ekspozycji, perspektywy, zamrożenia ruchu w kadrze i oddania ruchu z poruszonym tłem. Przedstawione będą m.in. możliwości wynikające z używania różnych obiektywów.

W efekcie uczestnicy zajęć powinni potem dużo profesjonalniej rejestrować swoje narciarskiej wyprawy.

Pierwsze warsztaty odbyły się w miniony weekend w Bukowinie Tatrzańskiej. Teraz pora na Białkę Tatrzańską (17-19 lutego) oraz Krynicę Zdrój (24-26 lutego).

Zajęciom w tzw. strefach Nikona na tamtejszych stokach towarzyszyć mają konkursy fotograficzne z nagrodami w postaci albumów fotograficznych, podręcznika „Radość fotografowania” oraz kuponów rabatowych na obiektywy Nikkor.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 1

Dodaj komentarz »
  1. Oj tam, oj tam, Redaktorze – jestem przekonana, że te profesjonalne uwiecznienia (i coraz bardziej profesjonalne, i jeszcze bardziej) da się zrobić nie tylko sprzętem tej firmy, ale i wielu innych 😛

    Nb, podczas mej niedawnej (prawie-pierwszej) bytności na Gubałówce 😐 (przy okazji naprawdę-pierwszej bytności w Zębie ;-] ) zauważyłam, że w niektórych grupach skuterowców śnieżnych (snow-safari z Gub. do Dzianisza i z powrotem 🙄 ) oraz u klepiskowych fristajlowców gadżetem de rigueur stała się kamerka na kasku. Ale nie powiem, jakiej firmy… — nie tylko dlatego, iż ani ta, ani inne nie finansują mi wędrówkowego, narciarskiego czy bodaj rowerowego stylu życia 🙂

css.php