Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

20.02.2014
czwartek

Check point Tatry

20 lutego 2014, czwartek,

Już w dwóch miejscach polskich Tatr można samodzielnie sprawdzić poprawność działania swojego detektora lawinowego. Po Kuźniach kolejny taki check point uruchomiono właśnie na Hali Gąsienicowej (niedaleko schroniska Murowaniec). To element prowadzonej już od trzech lat przez TOPR i Tatrzański Park Narodowy akcji „Lawinowe ABC”.


Ma ona służyć przekazaniu turystom i narciarzom wiedzy o przyczynach powstawania lawin, systemach ostrzegawczych, zasadach zachowania się w terenie oraz prowadzenia akcji ratowniczej w razie zejścia śniegu.

Jedna z reguł dotyczy posiadania przez każdego z uczestników zimowych wypraw w góry zestawu lawinowego w postaci łopaty, sondy oraz właśnie detektora lawinowego (zwanego potocznie piepsem), który może przyspieszyć odnalezienie zasypanego pod śniegiem. Wychodząc w teren – czy to na wycieczkę pieszą, czy też narciarską wyprawę pozatrasową – powinno się włączyć detektor lawinowy i sprawdzić prawidłowość jego działania zarówno w trybie nadawania (wysyłania sygnału), jak odbioru (tryb poszukiwania).

Check point pozwala na szybkie i łatwe ustalenie, czy pieps faktycznie wysyła sygnał. Wystarczy zbliżyć swój detektor włączony na funkcję „send” (nadawanie) do tablicy kontrolnej, a urządzenie pokaże, czy pracuje on właściwie (zapala się wtedy zielone światło).

Szczegółowo pisałem tu o tym – podobnie jak o piepsach – przed rokiem, anonsując uruchomienie pierwszego w Polskce check pointu („W Tatrach jak w Alpach”, 18 grudnia 2012 r.).

Organizatorzy akcji podkreślają jednak stale, że posiadanie nawet sprawnego sprzętu lawinowego nie gwarantuje bezpieczeństwa w górach. Ważna jest przede wszystkim wiedza i doświadczenie, szacunek dla natury i rozsądek podczas zimowych wypraw oraz stałe doskonalenie umiejętności prowadzenia ewentualnej akcji ratowniczej i udzielanie pierwszej pomocy.

Oba zamontowane w Tatrach check pointy przekazała na potrzeby akcji firma Pieps, jeden z czołowych producentów sprzętu lawinowego w świecie. Partnerami „Lawinowego ABC” są także: PZU, firma Mammut, Polskie Stowarzyszenie Przewodników Wysokogórskich, Fundacja Ratownictwa Tatrzańskiego TOPR oraz zakopiański Urząd Miasta.

Prócz uruchomienia check pointów w jej ramach m.in. wydano także książkę „Lawiny„. W planach jest uruchomienie centrum treningowego na Kalatówkach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 0

Dodaj komentarz »
  1. Fajna sprawa na pewno wielu ludziom się przyda.

  2. Panie Krzysztofie.
    Czy nie dalo by się coś z tym spamem zalewającym Pański blog zrobić ?.

css.php