Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

16.05.2011
poniedziałek

W La Plagne 2011/12 nieco drożej. A gdzie indziej?

16 maja 2011, poniedziałek,

Światowej sławy francuski ośrodek narciarski La Plagne już teraz zdradził, ile przyszłą zimą trzeba będzie płacić tam za skipasy. Może to być wyznacznikiem tendencji cenowych w sezonie 2011/12 także w innych stacjach.

Większość karnetów będzie o ok. 2 proc droższa niż dotąd. Przykładowo, najpopularniejszy – czyli 6-cio dniowy dla dorosłego narciarza na obszar tzw. Paradiski, a więc stoki w samym La Plagne oraz w sąsiednich Les Arcs i Peisey-Vallandry (w sumie 425 km oznakowanych tras i niezliczone możliwości rewelacyjnych off piste) – zamiast 249 euro kosztować ma 254 euro.

Skądinąd  mniej więcej tej skali wzrost cen skipasów w kolejnych sezonach stał się już w stacjach zimowych tradycją… Uzasadnieniem ma być coroczna inflacja.

Ale że La Plagne chce ściągać teraz coraz więcej narciarskich (i snowboardowych) rodzin, niezmienione pozostaną ceny karnetów dla rodziców z dziećmi. I tak, dwie osoby dorosłe z dwójką dzieci za 6 dni jazdy w Paradiski zapłacą w sumie 799 euro – tyle samo, ile w minionym sezonie.

Co więcej, La Plagne zamierza wprowadzić nową ofertę w okresie Świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy: jeśli oboje z rodziców wykupią wtedy dla siebie skipasy, to jedno dziecko będzie mogło jeździć za darmo (inna rzecz, że zwykle w tym czasie najdroższe są z kolei noclegi).

Inną nowością nadchodzącego sezonu będzie w La Plagne likwidacja depozytów za karty magnetyczne ze skipasami (dotąd kaucja wynosiła 3 euro). Właściciele kurortu argumentują, że usprawni to obsługę gości w samej stacji i ułatwi pracę biurom podróży (sprzedającym często pakiety: nocleg plus karnet). Zapewniają też, co równie ważne, że sprzedaż skipasów bez depozytów wcale nie musi oznaczać konieczności produkowania drastycznie większej liczby kart magnetycznych, a więc nie przyniesie szkód środowisku.

Do tej pory bowiem i tak wielu gości rezygnowało ze zwrotu 3 euro i nie zwracało karnetu. Teraz zaś przy kasach i na końcu nartostrad zostaną ustawione dodatkowe pojemniki na wykorzystane skipasy – i wszystkie zwrócone karty będą mogły być ponownie użyte przez kolejnych klientów. Zbieranie starych skipasów będzie teraz leżeć w interesie stacji, bo karty magnetyczne nie są tanie.

Przy okazji: do 1 sierpnia w okolicach obszaru Paradiski można rezerwować na okres nadchodzącej zimy całe chaty ze znaczącymi zniżkami w systemie promocji „earlybird”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. Ischgl też podało juz cenniki na 2012 – i też są minimalnie wyższe niż w tym sezonie.

  2. Nie podoba mi się to! Biedni studenci nie będą mieli za co jechać na narty.

  3. @ago, jeśli chcesz to podam Ci adresy tanich stacji narciarskich z noclegiem za 50,-EUR/4 osobowy apartament, również zimą
    pozdrawiam

css.php