Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta W śniegu i po śniegu - Krzysztofa Burnetki zimowy styl życia, czyli góry, narty, deska… i cała reszta

9.04.2010
piątek

Późne narty: najbliżej Austria

9 kwietnia 2010, piątek,

To w Austrii są najbliższe Polsce alpejskie lodowce. Na dodatek niektóre są czynne do połowy maja, a nawet okrągły rok. Dlatego Austria jest idealnym miejscem na ostatnie w sezonie zimowe wyprawy – lub narciarsko-snowboardowe wakacje letnie.

Cały rok udostępniany jest narciarzom i snowboardzistom lodowiec Hintertux z dolinie Zillertal w Tyrolu (niespełna 200 km od Monachium, a od czasu, gdy wybudowano ostatni odcinek autostrady Kraków-Katowice-Wrocław-Zgorzelec, to właśnie przez Niemcy najwygodniej jeździ się z Polski w Alpy).

Obecnie na samym lodowcu leży ponad 3 metry śniegu – i to po części dopiero co spadłego puchu! Z kolei na wysokości 2100 m n.p.m. jest wciąż blisko 2 metry śniegu. Nadal można zatem tam jeździć na 245 km tras (wciąż działa 21 kolejek i wyciągów. A podczas bieżącego weekendu planowane jest huczne otwarcie odrestaurowanego po sezonie zimowym i przygotowanego już na miesiące wiosenno-letnie snowparku. Nie bez powodu od ub. sezonu Hintertux szczyci się wyróżnieniem organizacji Skiresort International Service Team dla „najlepszego lodowcowego terenu narciarskiego na świecie”.

 Przygotowany na wiosenne zjazdy snowpark Hintertux

Świetne warunki panują też na również położonym w Tyrolu Pitztalgletcher –najwyższym z austriackich lodowców (3 440 m n.p.m.). Pracuje tam 12 kolejek i wyciągów, obsługujących prawie 30 km tras (w większości – co rzadkość na lodowcach – czerwonych i czarnych). Jeszcze przez ten weekend można też korzystać z pobliskiej kolejki Rifflsee i ponad 20 km tras u samego podnóża lodowca.

Co najistotniejsze: na Pitztal będzie można jeździć aż do 16 maja! Jest to możliwe nie tylko dzięki położeniu lodowca, ale też supernowoczesnej instalacji SnowMaker System, która umożliwia wytwarzanie sztucznego śniegu nawet w mocno dodatnich temperaturach (o tej technologii rodem z Izraela szczegółowo już tu pisałem: „Snowmaker ratuje sytuację”, 9 październiak 2009 r.).

Od 140 do 180 cm śniegu leży również na sąsiadującym z Pitztal Kaunertal Gletcher, reklamującym się jako „najmłodszy z tyrolskich lodowców” (z jednej strony, dysponuje najnowszymi wyciągami, a drugiej – kieruje swą ofertę zwłaszcza do snowboardzistów i młodych narciarzy kochających ekstremalny carving i freestyle). Otwarte są tam wszystkie trasy (36 km) i wyciągi (9 kolejek, krzesełek i orczyków) na lodowcu oraz 19 km nartostrad (i 5 wyciągów) w niżej położonym regionie Fendel. A jeszcze dzieci do 10 lat jeżdżą na Kaunertal za darmo.

Także i na Kaunertal będzie można jeździć wyjątkowo długo. Ba, między 17 kwietnia a 16 maja planowany jest tu tradycyjny już cykl imprez dla miłośników snowboardu i freestyle’u (szczegóły na stronie  Spring Classic Kaunertal 2010 )

Śnieg jest wciąż także w sąsiadującym Pitztal (a znanym z zawodów zwyczajowo inaugurujących sezon alpejskiego Pucharu Świata oraz z bogatej oferty rozrywkowej) Sölden: na tamtejszych lodowcach Rettenbach i Tiefenbach jest 240 cm śniegu. W stacji działa wciąż 31 kolejek i wyciągów, obsługujących ponad 145 km tras rozmaitej trudności.  A na przełom kwietnia i maja zaplanowano Gletcher Festival , czyli cykl koncertów i dyskotek organizowanych na wysokości ponad 3000 m n.p.m. Jeśli ktoś lubi taką zabawę (będącą już w Sölden tradycją), szczegółowy program znajdzie na stronie Sölden Gletscher Festival 30.04.-02.05.10)

W Tyrolu jeździć można wreszcie na Stubai, położonym ledwie 45 km od Insbrucka „największym lodowcowy terenie narciarskim w Austrii” (ponad 100 km tras). Nie bez powodu obszar ten, złożony w zasadzie z dwóch lodowców, zdobył w minionym sezonie najwyższy laur w teście „gwarancja śniegu” prowadzonym przez portal snow-online.de: obecnie na wysokości 3000 m n.p.m. jest tam 180 cm śniegu (na 1700 m n.p.m. jest go 35 cm). Otwartych jest 109 km nartostrad i 22 wyciągi.

Co ważne: wedle meteorologów od weekendu w Tyrolu w górnych partiach gór znowu spadnie śnieg.

Wkrótce o sytuacji na innych austriackich lodowcach – w Ziemi Salzburskiej (Kaprun) oraz Karyntii (Mölltaler), a potem o „późnych nartach” w Szwajcarii, Włoszech i Francji.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 0

Dodaj komentarz »
  1. Panie Krzysztofie, czy blog będzie dostępny na stronach Polityki i po sezonie? Chętnie bym skorzystała planując wyjazd narciarski na następną zimę.
    Serdecznie pozdrawiam

  2. Mam nadzieję, że uda się tę inicjatywę utrzymać. Ja jestem gotów, bo to duża przyjemność. Zwłaszcza, jeśli blog okazuje się przydatny. Nie zaszkodzi jednak naciskać Szanowną Redakcję „Polityki” 🙂
    Pozdrawiam
    Krzysiek Burnetko

  3. Redaktorze
    Przydał by się blog o wędrówkach górskich, nie o alpiniźmie.
    Może udało by się w ten sposób rozpropagować czynny wypoczynek w górach latem. W ubiegłych latach w Tyrolu Poludniowym nie widziałem ani jednego samochodu z polską rejestracją.
    Pozdrawiam
    Andrzej

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Podaję link do taniego tankowania w Ausrii
    http://www.oeamtc.at/sprit/
    Andrzej

  6. Dzięki za cenne informacje. Zwłaszcza, że w Austrii faktycznie paliwo jest drogie w porównaniu do innych państw alpejskich. Najtaniej zatankować można w – uchodzącej w Polsce za drogą -Szwajcarii. I oczywiście w bezcłowych enklawach w rodzaju Livigno (trzy tygodnie temu tankowałem tam ropę do diesla za 0,79 euro za litr, a cena benzyny też nie przekraczała euro za litr). Pozdrawiam

  7. Redaktorze
    Dzięki za informację ,latem jadę do Sulden to może skorzystam, jest jeszcze strefa bezcłowa Samnaun przy granicy A/I/CH, przed Reschenpass , w zeszłym roku latem dzięki tej wyszukiwarce 2 razy tankowałem w Spittal (Karyntia) benzyne po 0,77 i to na markowych stacjach (przy cenie na autostradzie 1,15) . Była kolejka ,gdyż jest to miejscowośc wypoczynkowa, a do autostrady było ok 3km. Aktualne ceny w Czechach tydzień temu 30,-/32,- CZK ,w Niemczech 1,25/1,49 EUR Diesel/Benzyna
    Pozdrawiam

  8. Polecam wszystkim nowy austriacki Portal internetowy o prezentujący ośrodki narciarskie w Austrii, http://www.inaustria.at

css.php